autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
powrót do strony głównej artukułów  artykuł: "Impregnacja górskich butów  - mity i fakty"          data publikacji: 03.12.2011. Przejście do kolejnej strony artykułu
strona 1 / 2 
Wraz z ostatnimi liśćmi opadającymi z drzew, w naturze zagości szaro bury okres przejściowy, pomiędzy pełnym barw latem i jesienią, a skrzącą się tysiącem lodowych gwiazd bielą zimy. Czas ten zwiastuje również najczęściej okres niepogody, deszczów, porywistych wiatrów, czasem marznącego deszczu ze śniegiem, oznacza że na szlakach górskich powszechnie zawita błoto, a gdy nadejdzie zima i przykryje pogrążoną we śnie naturę białą kołderką, nadejdą również siarczyste mrozy.

Wszystkie te czynniki są wielkim wyzwaniem dla naszej górskiej odzieży, z pośród której największe „lanie” zbiorą nasze buty, gdyż to one nieść nas będą poprzez błoto w czasie deszczu i śnieg zimą. To one mają nam w tych skrajnych warunkach zapewnić komfort suchej stopy, która szczególnie zimą może znacząco zaważyć na naszym bezpieczeństwie.

Dlatego czas to idealny aby poświęcić im nieco więcej uwagi i w kilku prostych czynnościach zwiększyć ich nieprzemakalność, oraz zabezpieczyć przed zgubnym zarówno dla skóry jak i tworzyw sztucznych oddziaływaniem mrozu.  

Fabryczna konserwacja obuwia:
Producenci wszystkich współczesnych butów górskich (outdoorowych, trekingowych, alpinistycznych) wyposażają swoje buty już na etapie produkcji w fabryczną konserwację. Wielu sądzi że to całkowicie zabezpiecza buty i mają problem z głowy. Niestety nie jest to prawda... Owszem taka konserwacja teoretycznie powinna nam zapewnić na jakiś czas ochronę buta przed czynnikami atmosferycznymi, jednak czas ten ściśle jest uzależniony od tego w jaki sposób, jak intensywnie i w jakich warunkach buty będą użytkowane. Nawet najlepsza fabryczna konserwacja musi zostać ponowiona po pewnym czasie, dłuższym jeśli buty używane były sporadycznie, w dobrych warunkach pogodowych i nigdy nie zostały przemoczone. Krótszym jeśli buty używane były intensywnie, a od razu jeśli buty przeszły swój deszczowy chrzest bojowy i zostały przemoczone.

Jak to widzą producenci...
Cholewka współczesnych butów górskich wykonana jest najczęściej w zależności od ich przeznaczenia, oraz półki cenowej, z:
  • skóry licowanej
  • skóry licowanej + wstawki z materiałów sztucznych (cordura, podobne...)
  • nubuku
  • nubuku + wstawki z materiałów sztucznych
  • tworzyw sztucznych
Można więc powiedzieć że mamy generalnie do czynienia z dwoma grupami typów cholewek ze skóry licowanej, oraz nubuku. Trzecia z grup, dotyczy butów w całości wykonanych z tworzywa sztucznego, tak zwanych skorup, przeznaczonych do wysokogórskiej wspinaczki, w związku z czym z oczywistych przyczyn nie będziemy się nią tutaj zajmować.
Każdy z wymienionych typów które będziemy omawiać ma dedykowaną mu serię kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji danego typu skóry. Dla butów wykonanych z pełnej licowanej skóry są to wszelkiego rodzaju:
  • woski
  • pasty
  • kremy i balsamy nawilżające
Przykłady:
Sportwax - wosk znanej renomowanej firmy Meindl Mountval Mink Oil – krem do pielęgnacji butów z skóry licowanej – nawilżający skórę Granger's G-Wax – znakomity wosk z dodatkiem naturalnego pszczelego wosku (szczegółowo opisany w dziale SPRZĘT) Tarrago Trekking Dubbin – pasta tłuszczowa przeznaczona do odżywiania (nawilżania i natłuszczania) skóry licowanej Nikwax Wosk impregnujący do skóry licowej w tubce Zemberlan Hydroblock
Crem – krem nawilżający do skóry licowanej
Dla butów wykonanych ze skóry typu nubuk są to najczęściej:
  • impregnaty w spraju
  • impregnaty z dozownikiem w postaci gąbki
  • żele czyszczące
Przykłady:
Granger's G-Max Footwear Cleaner – żel do czyszczenia butów ze skóry nubukowej, irchy, oraz tkanin Granger's G-Max Footwear Proofer – uniwersalny środek impregnujący przeznaczony do butów z nubuku, irchy, tkanin Nikwax Nubuk i Zamsz – przeznaczony jak zawarto w nazwie, oraz do tkanin, szczególnie membram typu Gore-Tex, Sympatex i eVENT Nikwax – żel czyszczący do butów z nubuku Przykładowa szczotka przeznaczona do pielęgnacji obuwia z nubuku
Natomiast jeśli nasze obuwie bez względu na rodzaj, oraz to z jakiej skóry jest wykonany but, ma wstawki z materiałów sztucznych, najczęściej odpowiedzialnych za poprawę transportu pary, środki do ich konserwacji są zawsze takie same i mają podobnie jak w przypadku cholewki nubukowej postać: impregnatu w spraju, impregnatu z dozownikiem w postaci gąbki lub atomizera.

*    *    *

Tyle o wskazaniach producentów odnośnie samych środków do konserwacji obuwia. Mogłoby się wydawać że to koniec dalszych możliwości omówienia tego tematu... Czy jednak wymienione i tak przyporządkowane środki są zawsze jedynym i najlepszym wyborem? Cóż próbę odpowiedzi na to pytanie znajdziecie poniżej.

Czym czyścić...
I tu podobnie jak w przypadku samych środków czyszczących obowiązuje pewna hierarchizacja w zależności od posiadanych butów. Wiążę się to bowiem z tym że każdy typ środka konserwującego ma inna specyfikę nakładania (a ich wybór uzależniony jest od tego z czego wykonane są buty). Najłatwiejsze w użyciu są środki przeznaczone do konserwacji obuwia z nubuku, oraz te przeznaczone do konserwacji elementów cholewki z tkanin, mają bowiem one najczęściej postać wymienionego spray,oraz dozownika zaopatrzonego w gąbkę. Nieco bardziej pracochłonne jest czyszczenie butów ze skóry licowanej które wymagają ręcznego nałożenia wosku, tudzież past, kremów i balsamów.

Bez względu jednak na rodzaj środków, zanim ich użyjemy musimy wpierw wyczyścić nasze obuwie. I tu przechodzimy do meritum tegoż artykułu, do kilku zasad dotyczących samego mycia obuwia i zasad konserwacji.
Jak czyścić przed nałożeniem środków konserwujących?
Zanim przystąpimy do czyszczenia butów na mokro, tudzież pod bieżącą wodą, wpierw zawsze czyścimy ich powierzchnię na sucho. W przypadku butów z nubuku (również z wstawkami) średnio twardą, ostrą szczoteczką do takiegoż typu obuwia, w przypadku butów ze skóry licowanej miękka szczotką, oraz wilgotną szmatką. Czyścimy również zelówkę, tu w obu przypadkach stosuje się zawsze ostre i twarde szczotki. Po tym procesie, jeśli stan naszych butów wymaga dogłębniejszego czyszczenia, przechodzimy do ich czyszczenia na mokro.

Najważniejszą i naczelną zasadą w przypadku czyszczenia na mokro, bez względu na rodzaj cholewki, jest fakt iż należy za wszelką cenę unikać przemaczania buta. Jeśli już do tego doszło, co może się przydarzyć przez zwykłą nieuwagę (przykładowo nalanie wody do wnętrza obuwia) lub w sposób celowy, gdy stan zabrudzenia wymagał dogłębnego czyszczenia „na mokro” nie wolno nakładać środków konserwujących buty na mokrą cholewkę, musimy wówczas zaczekać aż but wyschnie. W tym celu nie wolno również sztucznie przyspieszać tegoż schnięcia. Buty powinny schnąć w sposób naturalny w temperaturze pokojowe, z dala od grzejnika, nie wskazane jest używanie również suszarek do butów. Wszystkie te działania mogą spowodować deformację cholewki, jej przeschnięcie i pękanie, osłabienie szwów, a w skrajnych przypadkach rozklejenie (najczęściej w wyniku działania wysokiej temperatury). Możemy natomiast przyspieszyć ten proces wykładając wnętrze obuwia (jeśli jest bardzo przemoczone) suchymi gazetami.

Kolejną z zasad jest nieużywanie podczas czyszczenia na mokro żadnych, szczególnie „domowych” detergentów. Buty myjemy pod bieżącą letnią wodą, z dodatkiem łagodnego neutralnego mydła, lub za pomocą przeznaczonych do tego środków.

Ostatnią z rzeczy o której warto pamiętać jest to aby nie czyścić, szczególnie wstawek z tkanin, za pomocą ostrych szczotek (może dojść do przyspieszonego zużycia tkaniny, mechacenia, powstawania zadziorów).

Jeśli czyściliśmy obuwie na mokro, nawet jedynie za pomocą wilgotnej szmatki, zawsze pozostawiamy je do całkowitego wyschnięcia.
Gdy już nasze buty są suche i czyste...
Przystępujemy więc do właściwej konserwacji. Bacząc na wymienione powyżej zasady i środki, wybieramy odpowiednie do posiadanego typu obuwia kosmetyki.

Buty ze skóry licowanej, lub licowanej z wstawkami z tkanin sztucznych – do tego rodzaju obuwia pomimo że znajdziecie je na rynku, mimo wszystko nie polecam używania past, gdyż zawierają one zbyt małą  ilość konserwującej parafiny, za to za dużo wody (mającej zgubny wpływ na skórę w czasie przymrozków). Można użyć przeznaczonych do tego typu cholewki balsamów nawilżających jeśli nasze buty zostały bardzo przemoczone, a następnie przesuszone. Wpłynie to pozytywnie na utrzymanie właściwej elastyczności skóry, oraz szwów. Pamiętajmy jednak wówczas że po nałożeniu balsamu, musimy znów zaczekać aż do jego całkowitego wchłonięcia, przed przystąpieniem do nakładania właściwej warstwy konserwującej w postaci wosku.

Z tego właśnie względu jeśli nie ma ku temu ewidentnych przesłanek, sugerowałbym raczej pominięcie etapu z balsamem, od razu przystępując do nakładania wosku. Dlaczego? Ponieważ wysoka zawartość wosku w kaloryczną (tłustą) parafinę, doskonale zakonserwuję przed działaniem wody skórę, jak i ją nawilży, zachowując jej wszystkie zalety i właściwości. To samo dotyczy szwów, które nasączone woskiem, stają się wytrzymalsze i odporniejsze na oddziaływanie niekorzystnych warunków atmosferycznych.
Przejście do kolejnej strony artykułu
powrót do strony głównej artukułów Mój kanał informacyjny RSS Prawa autorskie opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt