autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
Polska / Tatry Wysokie                                     strona: 1 / 3 opis do pobrania jako PDF powrót do strony głównej kategorii
Trasa:
Palenica Białczańska 984m n.p.m. – Wodogrzmoty Mickiewicza 1100m n.p.m. – Włosienica 1315m n.p.m. – Morskie Oko (Schronisko PTTK) 1406m n.p.m. – Kępa 1683m n.p.m. - Rówień nad Kępa (Wolarnia) - Świstowa Czuba 1763m n.p.m. - Dolina Pięciu Stawów Polskich (Schronisko PTTK) 1672m n.p.m. – Dolina Roztoki – Wodogrzmoty Mickiewicza 1100m n.p.m. – Palenica Białczańska 984m n.p.m.
szlaki:

strona 1 strona 2 strona 3 strona następna
Kraj / pasmo:  Tatry Wysokie

Cel:
  • Morskie Oko 1406m n.p.m.
  • Świstowa Czuba 1763m n.p.m.
  • Dolina Pięciu Stawów Polskich 1672m n.p.m.
Dni: 1

Start: parking w Kuźnicach (rejon dolnej stacji kolejki na Kasprowy Wierch)
Meta: droga z Kuźnic w kierunku ronda / rejon hotelu Murowanica (przystanek BUS)

Czasy przejść:
Palenica Białczańska – Wodogrzmoty Mickiewicza – Włosienica – Morskie Oko (Schronisko PTTK) - czas przejścia: 2 godzina 30 minut / szlak: 
Morskie Oko (Schronisko PTTK) – Kępa - Rówień nad Kępa (Wolarnia) - Świstowa Czuba - Dolina Pięciu Stawów Polskich (Schronisko PTTK) - czas przejścia: 2 godziny / szlak:
Dolina Pięciu Stawów Polskich (Schronisko PTTK) – Dolina Roztoki – Wodogrzmoty Mickiewicza – Palenica Białczańska - czas przejścia: 2 godziny 10 minut / szlak:

Łączne czasy przejść: 6 godziny 40 minut

Opis i charakterystyka tasy:

Naszą trasę rozpoczynamy od dotarcia na parking na Palenicy Białczańskiej. Dotarcie tam z rejonu Zakopanego nie powinno nastręczyć trudności, kursują tu liczne prywatne BUS-y, startujące z ronda przy dworcu PKP. Specyfika szlaku, zataczającego pętle i sprowadzającego nas z powrotem do miejsca, z którego startujemy pozwala również na dojechanie tu własnym samochodem, acz należy mieć na uwadze fakt iż pojemność parkingu jest ograniczona i już w godzinach rannych zazwyczaj jest w znacznej części zajęty.


Parkin na Palenicy Białczańskiej już od wczesnych godzin
rannych jest najczęściej wypełniony autokarami i samochodami
W drodze na start – z Zakopanego do Palenicy Białczańskiej kursują
liczne prywatne BUS-y do późnych godzin wieczornych
W kolejce do kasy TPN-u
na Palenicy Białczańskiej
Na Palenicy kończy się ogólnodostępna droga, a zaczyna teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, o czym informują stosowne tablice, szlaban i kasa TPN.  Ze względu na duża popularność szlaku do Morskiego Oka, szczególnie w pogodne, letnie dni, musimy liczyć się ze sporą kolejką do kasy TPN-u, w której przyjdzie nam czasem spędzić nieco czasu.

Gdy już zakupimy bilet do parku, ruszamy asfaltową drogą imienia Oswalda Balzera w kierunku schroniska PTTK w Morskim Oku. Odcinek ten liczący 9,5 km, ze względu na rzeczowy asfalt, masy zmierzających do Morskiego Oka turystów, poruszanie się w większości zniszczonym świerkowym lasem, odcinek ten nie należy niestety do przyjemnych, osobiście traktuję go w kategoriach zła koniecznego by dostać się do „serca Tatr”.



Parkin na Palenicy Białczańskiej j – kolejka do kas Tatrzańskiego Parku Narodowego – czasem trzeba w niej spędzić dość dużo czasu...
Za rogatkami TPN-u, przepak przed startem na szlak...
Po około 35 minutach droga połączy się ze szlakiem czerwonym, który będzie nam towarzyszył aż do Morskiego Oka. Co pewien czas szlak opuszcza asfalt, dając nam na chwilę wytchnienie od żmudnego tuptanie, ścinając drogę przez las.



Tuż za szlabanem TPN-u natrafimy na pierwszą z kilkunastu na szlaku do Morskiego Oka tablic informacyjnych
 / foto Aneta Nikiel
Obok parkingu na Palenicy Białczańskiej rozpoczynają swoją trasę konne wozy, które pomimo iż powszechnie krytykowane wciąż stanowią popularna alternatywę dla „tuptania” asfaltem przez 9,5km Zdecydowana większość szlaku z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka prowadzić będzie raczej mało atrakcyjnym – zniszczonym lasem świerkowym, najczęściej nieostro, ale stale pod górę, co gorsza asfaltem... / foto Aneta Nikiel
Po kolejnych 45 minutach powinniśmy dotrzeć do Wodogrzmotów Mickiewicza, z charakterystycznym wodospadem.  Utworzony z trzech większych i kilku mniejszych kaskad (od 3 do 10 m) na  potoku Roztoka. Trzy większe noszą nazwy: Wyżni Wodogrzmot, Pośredni Wodogrzmot i Niżni Wodogrzmot. W tym miejscu nasz szlak krzyżuje się ze szlakiem zielonym, prowadzącym w prawo do doliny Roztoki (tutaj wyjdziemy w drodze powrotnej), oraz w lewo, prowadząc do schroniska w Roztoce (1030 m.n.p.m.). Dojście tam zajmie około 15 minut, jeśli dysponujemy zapasem czasu warto go odwiedzić. Wróćmy jednak do dalszego tuptania po asfalcie... przed nami około 1 godziny 50 minut do Morskiego Oka.
Szlak z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka / / foto Aneta Nikiel
Wozy konne jadące na Polanę Włosienicę z parkingu
na Palenicy Białczańskiej zabierają po 12 pasażerów,
a sam przewóz jest starannie nadzorowany w kontekście
fal protestów dotyczących przeciążania koni 
Droga będzie prowadzić nieznacznie, ale wciąż do góry powoli nabierając wysokości. Po dalszej godzinie i 10 minutach dotrzemy w rejon parkingu na Włosienicy, tuż za nim znajduję się pawilon handlowy i toalety. Dawniej to właśnie w tym miejscu kończyła się ogólnodostępna droga, do tego miejsca dojeżdżały kursujące z Zakopanego PKS-y. Dziś w tym miejscu kończą swą trasę zaprzęgi konne. Tu dodatkowa informacja dla chętnych do skorzystania z tej formy transportu. Zaprzęgi kursujące z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy, są to 12 osobowe przebudowane furmanki, wyposażone w rzędy biegnących wzdłuż osi wozu siedzeń, cena za wyjazd od jednej dorosłej osoby (wrzesień 2014r) to kwota 50 zł w górę, oraz 30zł w dół. W 2009 roku wyjazd końmi trwał około 25 – 30 minut, w chwili obecnej (wrzesień 2014r) trwa już... blisko godzinę. Jest to związane z naciskami społecznymi na zarząd TPN-u, który wprowadził szereg regulacji zmniejszających obciążenie koni na trasie do góry. Wprowadzono między innymi ograniczenia „prędkości” zakazując na odcinkach o dużym nachyleniu kłusa koni, zdarza się że woźnica zatrzymuje się na trasie by napoić konie, dodatkowo trasa jest w kilkunastu miejscach monitorowana za pomocą kamer, na bieżąco sprawdzających czy wóz nie został przeładowany.


Polana Włosienica – team w komplecie,
za nami widać kończące tutaj swoją trasę wozy konne

Stopniowo wraz ze zdobywaniem wysokości, wpierw pomiędzy przesiekami,
potem coraz odważniej ponad linia drzew zaczynają się pojawiać majestatyczne
granie serca Tatr, po dotarciu na polanę Włosienica otaczają nas piękne szczyty
Tatr Wysokich – polskich i słowackich 
Parkin na Polanie Włosienica – dawniej, jeszcze w latach między i powojennych, to tutaj kończyły swój kurs PKS-y kursujące z Zakopanego Tuż za parkingiem na Włosienicy znajduje
się pawilon handlowy i WC
Napotkany na parkingu na Włosienicy motyl – Rusałka Admirał
Stopniowo wraz z nabieraniem wysokości, coraz częściej ponad linią i w przesiekach zniszczonego świerkowego lasu, zaczną się pojawiać malownicze panoramy na Polskie i Słowackie Tatry Wysokie, w tym na piękną grań Apostołów (w rejonie Włosienicy), widoki te będą już nam towarzyszyć aż do chwili dotarcia do Schroniska PTTK nad Morskiem Okiem. Z parkingu na Włosienicy pozostało nam już jedynie około 30 minut do Morskiego Oka, na szczęście już nie tylko asfaltem, ale w większości szutrową drogą.


Ostatnie minuty drogi do Morskiego Oka z Polany Włosienica / foto Patryk Stawiarz Widok z trasy na szczyt (z rejony Włosienicy) Opalonego
Zbliżając się do Morskiego Oka, otoczeni zostaniemy przez majestatyczne szczyty Tatr Wysokich w tym tak dobrze znanych i charakterystycznych jak Mnich, Mięguszowiecki szczyt, oraz oczywiście Rysy. Przed budynkiem schroniska, zlokalizowanego tuż nad niecką Morskiego Oka panuje zazwyczaj duży tłok, miejsce to jest jednym z najliczniej odwiedzanych w polskich Tatrach. W dole zobaczymy samo Morskie Oko - największe w  Tatrach jezioro polodowcowe, o typowych ciemno turkusowych wodach. Jego powierzchnia wynosi 34,93 ha, długość 862m, szerokość 568m, a w najgłębszym miejscu osiąga 51,8m. Owalny kształt jeziora zaburzają nieco stożki usypiskowe u wylotu większych żlebów: Marchwicznego, Żabiego (Biały Piarżek), a zwłaszcza Szerokiego Żlebu (Mały Piarżek, zwany częściej Półwyspem Miłości. Od południa pod ścianami Mięguszowieckich Szczytów i Cubryny piętrzą się, częściowo porośnięte kosodrzewiną, masywne stożki piargowe nazywane łącznie Wielkim Piargiem.


Widoki na Tatry Wysokie ze szlaku z Włosienicy do Morskiego Oka
Ciekawostką jest iż współcześnie używana i tak dobrze kojarzona z tym jeziorem nazwa „Morskie oko” nie jest rdzenną nazwa, pierwotnie górale nazywali je „Biały staw”, „Rybie jezioro”, lub „Rybi staw”, jako że należy ono do nielicznych naturalnie zasiedlonych przez ryby jezior w Tatrach. Te rdzenne nazwy zostały już odnotowane w kronikach w roku 1650, nazwa „Morskie oko” powstała z tłumaczenia niemieckiej określenia tego jeziora „Meerauge”, używana przez niemieckich osadników ze Spiszu. Inna legenda głosi iż nazwa „Morskie oko” powstała ze względu na obecność ryb, oraz kolor wody, miejscowa ludność wierzyła iż jezioro to musi posiadać podziemne połączenie z morzem, tak tłumacząc obecność ryb w wodach jeziora.


Bodaj najbardziej rozpoznawalne miejsce w polskich tatrach,
cel dziesiątek tysięcy turystów rocznie – Morskie Oko
Morskie Oko otaczają zęby szczytów Tatr Wysokich, wśród których
z łatwością rozpoznamy tak charakterystyczny szczyt jak Mnich
Rozglądając się po otaczających jezioro szczytach, zobaczymy od lewej: Grań Siedmiu Granatów, Żabi Szczyt Niżni, Żabi Mnich, Żabia Lalka, Niżne Rysy, od południa i południowego zachodu: Rysy, Żabi Koń, Żabia Turnia, Mięguszowiecka Turnia, Wołowy Grzbiet, Kazalnica Mięguszowiecka, Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Mięguszowiecki Szczyt Pośredni, Mięguszowiecki Szczyt Wielki, Cubryna, Mnich. Od zachodu: Szpiglasowy Wierch (nasz cel), Miedziane i Opalony Wierch.


Widok sprzed schroniska w Morskim Oku na Niżne Rysy i Rysy
– najwyższy szczyt polski – 2499m n.p.m.
Wierzchołek Rys jest celem wielu turystów, widać rzesze
podchodzących i już znajdujących się na szczycie osób
Ponad Morskim Okiem, na charakterystycznej niecce (kotle polodowcowym) znajduje się Czarny Staw pod Rysami. Zbliżone kształtem do koła jezioro położone jest na wysokości 1583 m n.p.m., czyli 188 m wyżej niż lustro wody Morskiego Oka. Powierzchnia Czarnego Stawu wynosi około 20,64 ha, głębokość maksymalna – 76,4 m (co daje drugie miejsce w Tatrach, a czwarte w Polsce). Z rejonu schroniska można tam dotrzeć czerwonym szlakiem w około godzinę (powrót 45 minut).


Widok na Morskie Oko, oraz nieckę Czarnego
Stawu pod Rysami, jak i samych Rys
Ponad taflą Morskiego Oka widać charakterystyczny kocioł gdzie znajduje
się kolejne jezioro polodowcowe - Czarny Staw pod Rysami
W drodze do Morskiego Oka...
/ foto Aneta Nikiel
My jednak po nacieszeniu oczu widokami, zawracamy i początkowo kierujemy się tym samym czerwonym szlakiem którym tu dotarliśmy, w kierunku Włosienicy. Po kilku minutach natrafimy po lewej stronie drogi na drogowskaz, będzie to nasz niebieski szlak, którym będziemy podążać w dalszej części trasy. Przed nami dwie godziny szlaku, który przez Kępę i rejon Świstowej Czuby doprowadzi nas do Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Autor przed schroniskiem nad Morskim Okiem, gdzie zazwyczaj panuje niezwykle duży ruch / foto Patryk Stawiarz Przed schroniskiem nad Morskim Okiem Schronisko PTTK nad Morskim Okiem
Brzegi Morskiego Oka, szczególnie te najbliżej schroniska są zazwyczaj
bardzo silnie oblegane przez rzesze turystów z całego świata
Team nad Morskim Okiem
strona 1 strona 2 strona 3 strona następna powrót do góry strony
opis trasy: Palenica Białczańska – Morskie Oko - Rówień nad Kępa (Wolarnia) - Świstowa Czuba - Dolina Pięciu Stawów Polskich – Dolina Roztoki – Palenica Białczańska
opracowanie:
Sebastian Nikiel
zdjęcia za wyjątkiem pobranych:
Sebastian Nikiel, Aneta Nikiel, Patryk Stawiarz
zdjęcia wykonano aparatem:
Fujifilm Finepix Hs20 EXR – opis modelu <<tutaj>> / Samsung WB200F - opis modelu <<tutaj>> / smartfon Sony Xperia S (LT26i) - opis modelu <<tutaj>> / Fujifilm T500
trasę zaaktualizowano:
25.10.2014
Oceń-skomentuj prawa autorskie
opis do pobrania jako PDF
START
O MNIE – JAK POMÓC
O MNIE
MOJA HISTORIA WALKI Z CHOROBĄ
JAK POMÓC
DATKI
ULOTKI
OFIAROWANIE 1%
BANERY DO POBRANIA
DANE FUNDACJ

ARTYKUŁY
ARTYKUŁY 2014
ARTYKUŁY 2013
ARTYKUŁY 2012
ARTYKUŁY 2011
ARTYKUŁY 2010


PROZA

RECENZJE
PODZIĘKOWANIA

U MNIE

POEZJA
POEZJA 2014
POEZJA 2013
POEZJA 2012
POEZJA 2011
POEZJA 2010

POEZJA 2009
POEZJA 2008
POEZJA 2007
POEZJA 2006
POEZJA 2005
POEZJA 2003-04

GALERIA

FILMY
PORADNIK

SPRZĘT

KONKURSY


KUP TOMIK
TOMIK NA KRAWĘDZI
TOMIK POZA KRAWĘDZIĄ
SZLAKI
BESKID ŚLĄSKI
BESKID MAŁY
BESKID ŻYWIECKI
GORCE I PIENINY
TATRY WYSOKIE PL
TATRY ZACHODNIE PL
TATRY  SŁOWACKIE
SCHRONISKA
POLSKIE BESKIDY
BIESZCZADY
GORCE I PIENINY
SUDETY
POLSKIE TATRY
SŁOWACKIE TATRY
POZOSTAŁE

LINKI - ZASOBY

KONTAKT
Copyright © 2009 - 2014 by Sebastian Nikiel  ·  kontakt: s.nikiel.mojegory@gmail.com