autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
Polska / Beskid Mały                           strona: 1 / 2 opis do pobrania jako PDF powrót do strony głównej kategorii
Trasa:
Wilkowice Huciska – Skała Czarownic 560 m n.p.m. - Mała Góra 715m n.p.m. – Magurka Wilkowicka / Schronisko PTTK 909 m n.p.m – Przełęcz Przegibek 663 m n.p.m. – Straconka Zakręt (przystanek MZK)

Szlaki:

strona 1 strona 2 strona następna
Kraj / pasmo:  Beskid Mały

Cel: 
Skała Czarownic 560 m n.p.m. / Magurka Wilkowicka 909 m n.p.m

Dni: 1

Start: przystanek PKS/BUS w Wilkowicach
Huciska (przy parkingu, blisko starej szkoły )
Meta: Straconka Zakręt (lub Straconka Leśniczówka) / przystanek MZK linii miejskiej numer 11


Czasy przejść:
Wilkowice Huciska – Skała Czarownic: 30 minut / szlak: 
Skała Czarownic - Mała Góra – Magurka Wilkowicka / Schronisko PTTK: 1 godzina 30 minut / szlak: 
Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej - Przełęcz Przegibek: 30 minut / szlak: 
Przełęcz Przegibek – Straconka Zakręt (przystanek MZK): 30 minut / szlak:  

Łączne czasy przejść: 3 godzin

Opis i charakterystyka tasy:

Czarny - stosunkowo nowy szlak, wyznakowany nieco ponad półtorej roku temu, wiodący do znanej wcześniej przede wszystkim mieszkańcom gminy Wilkowice, oraz niektórym górołazom – Skały Czarownic. Szlak został tak pomyślany by zataczał pętle, wiodąc z Wilkowic centrum, do wspomnianej Skały Czarownic, dalej na Magurkę Wilkowicką, skąd sprowadza z powrotem do miejsca startu – Wilkowic Centrum. W niniejszym opisie jednak opisany zostanie nieco inny wariant szlaku, z przejściem przez Skałę Czarownic, Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej, oraz dalej przez Przełęcz Przegibek do Starconki.

Jak wspomniałem powyżej nasz czarny szlak rozpoczyna się na krzyżówce w Centrum Wilkowic, tuż obok centrum handlowego Rogacz, tym nie mniej zważając na fakt że szlak dopiero dwa i pół kilometra dalej wchodzi w las, a przez cały ten czas prowadzi wzdłuż drogi, przez tereny gminy Wilkowic, wygodniej jest skorzystać z możliwości oferowanych przez licznie tutaj kursujące prywatne BUS-y, oraz nieco rzadziej PKS-y, (w dni robocze, w dni wolne od pracy połączenia są znacznie rzadsze) które podążają tędy aż do Wilkowic Granicy. Zaoszczędzi nam to minimum 30 – 40 minut marszu chodnikiem,wzdłuż zabudowań.

Jadąc jednym z wymienionych środków transportu, mijamy centrum Wilkowic, skręcając w lewo. Kilka minut później, około 750m za zakrętem szosy, po lewej stronie miniemy asfaltową pętlę autobusową, oraz parking, to charakterystyczne miejsce gdzie kilkanaście metrów wyżej szlak towarzyszący głównej drodze odbije w lewo, w szutrową drogę (ulica Pieczarkowa), kluczącą pomiędzy posesjami i kierując się w stronę lasu.

Szlak po opuszczeniu szosy biegnącej przez Wilkowice, początkowo prowadzi wzdłuż zabudowań 
ulicą Pieczarkową, by po kilku minutach doprowadzić na krawędź lasu
Po przejściu krótkiego odcinka drogą i minięciu kilku gospodarstw szlak wprowadza nas na krawędź lasu, powoli pnąc się do góry. Wkrótce potem po minięciu niewielkiego zagajnika znów wyprowadza trzymając się krawędzi lasu na obrzeża obszernej łąki. Warto tutaj nieznacznie odbić ze szlaku i wejść na tą łąkę, roztacza się z niej piękny widok na szczytu Beskidu Śląskiego, z dominującym masywem Skrzycznego. Wracają na szlak, schodzimy za ścieżką w dół w kierunku potoku, po minięciu którego ścieżka ponownie zaczyna piąć się do góry. W miejscu tym opuszczamy również ostatecznie zabudowania gospodarcze. Tutaj należy też zachować wzmożoną uwagę, szlak dotychczas podążający za leśną drogą, odbija w prawo, ostro wyrywając pod górę.
Chwile po starcie, po minięciu domów i zabudowań gospodarczych, po lewej stronie miniemy rozległą lakę z której roztacza się piękny widok na szczyty Beskidu Śląskiego
z dominującym Skrzycznem
Wkrótce potem szlak wprowadza w las
Czeka nas teraz kilkunastu minutowe podejście. Poruszać będziemy się pięknym lasem mieszanym, z przewagą drzew liściastych, tudzież starych buków i olch. Po kilku minutach, po lewej stronie, pomiędzy drzewami zobaczymy fragmenty skalnego ostańca wystającego ze zbocza, jest on dość słabo widoczny w okresie letnim, zasłaniany przez krzewy i drzewa, będzie to już nasz pierwszy cel – Skała Czarownic. Następnie szlak wciąż dość intensywnie pnąc się do góry zakręca w lewo, wyprowadzając nas na w znacznej części zalesiony grzbiet masywu. Po kilkunastu kolejnych metrach, podążając za ścieżką wiodącą wzdłuż grzbietu, szlak doprowadza  na niewielką polanę, otwartą częściowo na Skrzyczne (po prawej), oraz Magurkę Wilkowicką (po lewej). Podążając dalej  nieco po lewej od ścieżki, pomiędzy drzewami, znów dostrzec można będzie fragment skały. Chwilę potem zobaczymy charakterystyczny stół z ławeczkami, oraz śródleśną polankę, a po lewej Skałę Czarownic. Szlak wyprowadza przy jej szczycie, by zobaczyć skałę w całej okazałości trzeba zejść jedną ze ścieżek do jej podstawy. Natrafimy tam również na niewielką niszę skalną.

1.
2. 3.
4. 5.
1. Kilku minut po wejściu do lasu i minięciu potok, szlak odbija w prawo ostro wyrywając do góry
2. Po pokonaniu podejścia szlak wyprowadza nas na zalesiony grzbiet
3. Po drodze do Skały Czarownic miniemy niewielką polankę
4. Na polanie, po lewej, wśród zarośli można będzie dostrzec szczyt naszego pierwszego celu – Skały Czarownic
5. W pół godziny od startu z Wilkowic Górnych docieramy na zalesioną polanę, z charakterystycznym stołem i ławami – po lewej nieco z boku szlaku zobaczymy Skałę Czarownic
Skała czarownic – podania i historie...
Z formacjami skalnymi jak rzeczowa Skała Czarownic często wiążą się różne podania i legendy, które zrodzone w ościennych miejscowościach, próbowały racjonalizować ich obecność, pochodzenie, a czasem wyjaśniać nierozumiane procesy, zjawiska... tak jest i z tą skałą. Wiążą się z nią różne podania, podpierając się tutaj kroniką z 1709 roku, autorstwa Jana Halama z Bystrej, przytoczę fragment jednego z nich:

„...Na początku 1709 roku przybył w okolice Bielska rozbójnik Wojciech Bulak (Bulok) ze Spytkowic (jego historia poniżej), który okradał kupców przemierzających Cysarkę (szlak kupiecki wiodący z Austrii do Krakowa i Śląska). Upodobał sobie Bramę Wilkowską (teraźniejszą ul. Żywiecką w Bielsku-Białej) oraz trakt na Zwardoń. Jako miejsce schronienia wybrał sobie skałę z małą jaskinią znajdującą się w Wilkowicach na zboczach Czupla. Związał się z dwiema znachorkami, które ponoć wyciągały informacje od swoich pacjentów o bogatych osobach w okolicy. Być może ich proceder nadal by trwał, gdyby nie ograbili Kościoła św. Michała w Wilkowicach (powstał w 1658 - wyburzony w 1900). Pod naciskiem Kościoła wzmożono poszukiwania rabusia. Przypadek sprawił, że śpiącego w jaskini rabusia zauważył młody chłopak, który wczesnym rankiem zbierał grzyby w wilkowickich lasach. Sprowadził on miejscowych parafian, którzy pojmali Wojciecha Bulaka odebrawszy mu wcześniej pistolety i nóż.

Dnia 7 października 1709 roku, w Żywcu odbyła się publiczna egzekucja. Najpierw jednak ucięto mu prawą rękę, potem udarto dwa pasy ciała i wpleciono w koło. Pomimo tego, nie wydał on swych wspólniczek, które z daleka obserwowały całe zajście. Gdy Wojciechowi odcięto mieczem głowę, znachorki szybko wróciły pod skałę, wykopały skarby i uciekły bez śladu. Miejscowi powiadali po całym zajściu, że tylko "czarownice znikają jak duchy". Od tej pory miejsce schronienia Wojciecha i znachorek nazywa się Skałą Czarownic.”
Skała Czarownic 560 m n.p.m. Skała Czarownic - 2/3 teamu zdobywców
Innym z podań związanych z tym miejscem była legenda mówiąca iż skała ta trafiła w to miejsce, gdy o rozzłoszczony budową nowego kościoła Św. Michała w Wilkowicach (dziś nie istniejącego) diabeł postanowił przeszkodzić w jego powstaniu i zniszczyć świątynie zrzucając na niego skałę. Leciał taszcząc skałę nad pasmem Czupla, gdy zaskoczył go świt, z jego nadejściem zaś diabeł utracił swe szatańskie moce i wypuścił skałę, która upadła w miejscu w którym możemy podziwiać ją do dziś. Może z tego powodu skała Czarownic nazywana jest również Diabelską.

Skała Czarownic zwana również inaczej Diabelską Skałą / by zobaczyć skałę w całej okazałości trzeba zejść jedną ze ścieżek do jej podstawy.
Natrafimy tam również na niewielką niszę skalną (foto po prawej), gdzie podobno w 1709 roku miał swoją kryjówkę miejscowy rozbójnik Wojciech Bulak

1.                                          2.                                                                     3.
1. Team w komplecie :)
2. Skała Czarownic – ujęcie od dołu (od podstawy skały)
3. Ruszając w dalszą drogę, przez pierwsze kilkadziesiąt metrów szlak nadal będzie trzymał się w pełni zalesionego grzbietu
Po odpoczynku i spenetrowaniu Skały Czarownic, ruszamy za czarno znakowaną ścieżką w dalszą drogę. Szlak na powrót wprowadzi nas w las, początkowo nadal wzdłuż grzbietu masywu, by za chwilę wprowadzić na leśną drogę wznoszącą się intensywnie do góry. Podążając szerokim leśnym traktem, czeka nas teraz przez kilkanaście kolejnych minut mozolne zdobywanie wysokości. Czasami w niewielkich przesiekach po prawej stronie zobaczyć będzie można panoramę na Beskid Śląski.


Niedługo po opuszczeniu Skały Czarownic i przejściu krótkiego odcinka
grzbietem, ścieżka łączy się z jedną z leśnych dróg i ponownie wyrywa do góry
Wspinając się w górę, mozolnie nabierając wysokości, czasem wśród przecinek leśnych po prawej stronie otwierać się będą piękne panoramy na Beskid Śląski
z dominującym Skrzycznem


Po drodze, około 15 minut od Skały Czarownic, po prawej stronie szlaku miniemy inny nienazwany skalny ostaniec 
Po pokonaniu podejścia szlak wyprowadza nas na w pełni zalesione siodło, gdzie przecina się on z inna leśną drogą (prowadzącą do Wilkowic). Podążając za znakami skręcamy w lewo, rozpoczynając kolejne podejście. Śródleśne skrzyżowania z drogami dojazdowymi do posesji zlokalizowanych w rejonie Magurki, są zresztą czymś typowym dla tego szlaku, tym nie mniej jest on bardzo dobrze oznakowany i zagrożenie pobłądzeniem jest minimalne. Podążając do góry, mozolnie zdobywając wysokość, po kilkunastu kolejnych minutach, natrafimy na kolejne ze skrzyżowań, oraz tabliczkę informującą o punkcie widokowym oddalonym o trzy minuty marszu od szlaku, będzie to rejon szczytu noszącego nazwę - Mała Góra 715m n.p.m (informacja – mapa Beskidu Małego wydawnictwa Galileos / wersja elektroniczna dla nawigacji KaMap AN v1.11), by do niego trafić wystarczy skręcić w prawo i podążać za drogą. W praktyce punkt ten oddalony jest od szlaku o jakieś 150 metrów, a zważając na jego walory widokowe warto poświęcić nieco naszego czasu na jego odwiedzenie.
1. 2.
3. 4.
1. Szlak w swym przebiegu często będzie przecinał się z innymi drogami leśnymi, jest jednak dobrze oznakowany i niebezpieczeństwo pobłądzenia jest minimalne
2. / 3/ / 4. Punkt widokowy na polanie w rejonie szczytu Mała Góra 715m n.p.m., oddalony od szlaku jedynie o około 200 metrów – oferuje niezapomniane widoki na Beskid Żywiecki z dominującym masywem Pilska, Jezioro Żywieckie i położone nad nim miasto Żywiec
Już po kilkunastu metrach droga opuszcza las wyprowadzając na obszerną polanę. Wkrótce potem otwiera się przed nami niezwykle malownicza i obszerna panorama, na szczyty Beskidu Śląskiego, Żywieckiego, Jezioro Żywieckie, oraz położony tuż nad nim miasto Żywiec i ościenne gminy. Dominującym masywem w panoramie jest Pilsko, Romanka, oraz pobliskie szczyty.   


2.

1. 3.
1. / 2. Ruszając w dalszą drogę z punktu widokowego czeka nas kolejne mozolne podejście, po drodze miniemy charakterystyczny głaz
3. Pokonując podejście szlak stopniowo będzie nas wyprowadzał ponad korony drzew, otwierając przed nami malownicze panoramy
Wracając z powrotem do miejsca gdzie opuściliśmy czarny szlak podążamy na wprost, znów rozpoczynając podejście. Po kilkunastu metrach szlak zakręci w prawo, mijając częściowo odsłonięty głaz, następnie przeprowadzając krótkim odcinkiem przez las zakręci ponownie w lewo, przez cały czas się wznosząc, by  wyprowadzić nas ponad korony drzew w niskim młodniku. To stwarza kolejną okazję do podziwiania malowniczych panoram, tym razem na szczyty Beskidu Śląskiego z wymienionym już dominującym Skrzycznem. Szlak w tym miejscu ostro będzie rwać do góry, chwilę potem od naszej drogi w lewo odbije częściowo zarośnięta ścieżka. Prowadzi ona na obszerną, malowniczą polanę (polana Basiory), również w tym miejscu warto zboczyć na moment ze szlaku i odwiedzić ten uroczy zakątek. Powracając na szlak czeka nas ostatnie znaczące podejście. Szlak będzie to wiódł lasem, to jego obrzeżem, po lewej w przesiece pomiędzy drzewami zobaczymy zlokalizowane na obszernej hali zabudowania prywatnych gospodarstw. Będzie to niechybny znak iż zbliżamy się już do krzyżówki szlaków, oraz Magurki Wilkowickiej.


Po opuszczeniu punku widokowego Babczaki, oraz pokonaniu podejścia (patrz foto 1 powyżej) po lewej stronie szlaku natrafimy na częściowo
zarośniętą ścieżkę wiodącą do równie malowniczej polany Basiory (patrz zdjęcia) – warto poświęcić kilka minut i ją odwiedzić...

strona 1 strona 2 strona następna
Opracowanie i zdjęcia: Sebastian Nikiel
powrót do góry strony trasę zaaktualizowano: 23.07.2013.
Oceń-skomentuj Mój kanał informacyjny RSS prawa autorskie
opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt