autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
wiersze wybrane rok: 2014  /  strona: 2 / 3 
Największym grzechem młodości jest wiara w jej wieczność.

                                                                                                                                                                                        Sebastian Nikiel  14.06.2015
Przejście do poezji z lat 2003 / 2004
Przejście do poezji z lat 2005
Przejście do poezji z lat 2006
Przejście do poezji z lat 2007
Przejście do poezji z lat 2008
Przejście do poezji z lat 2009
Przejście do poezji z lat 2010
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2011
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2012
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2013
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2014
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2014
Strona 1
Strona 2
Przejście do poezji z lat 2014
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Kup tomik
Poznaj i kup mój tomik poezji
KUP TOMIK POEZJI
*         *         *

„Wiośnie”

Wyjęty
z nurtu rzeki czasu
ukryty w marzeniu
na peryferiach
kosmosu wyobraźni

Obserwuję
przez szklaną taflę
okna mojej duszy domu
niczym widz w teatrze
niekończące się przedstawienie
- zwane życiem -

Drzewa znów przystrojone
w zieleń wonną
niebo błękitne
nakrapiane bielą obłoków

Świat eksploduje
barwną demonstracją
młodego odrodzonego
wiosną życia

I tylko u  mnie w duszy
wciąż  z i m a …
*         *         *
              
Rozczarowaniom

Noc
zasypiam z tą myślą
że jutro w nie powrócę
że wstanę wolny i silny
zasznuruję buty
do plecaka spakuję
zapas siły, wiary, nadziei i...

Ranek
otwieram oczy
w głowie słyszę
świat znów tańczy
w demonicznym tańcu
zniszczonych nadziei

Ona mówi
- wygrałam! -

Z wysiłkiem wstaję
z żalem patrzę
na przygotowane
do wymarszu w góry rzeczy

Ona powtarza
- wygrałam! -

Ja głosem duszy
myślą rozgoryczoną szepnąłem
- tylko jedną z bitew -

Za murem wiary i nadziei
trwam czkając na tą chwilę
gdy to ja krzyknę

- wygrałem nie bitwę lecz wojnę całą! -
Sebastian Nikiel                                 
15.06.2014
Sebastian Nikiel                                 
13.06.2014
*         *         *

Z pokorą i cichym błaganiem
by ciało zmęczone walką podołało
z namaszczeniem tęsknych myśli
krok za krokiem pnąc się ku niebu
wciąż od nowa ucząc się doceniać
każde uderzenie serca i tchnienie płuc
   
Szedłem pnąc się mozolnie
pokonując umysłu słabości
zmierzając ku szczytom
gdzie serce moje ma swój dom

Wreszcie niesiony tym pragnieniem
stanąłem u ich wrót
i zapłakało moje serce
ze szczęścia ze znów tutaj jestem...

Zapadał zmierzch
świat wstrzymał oddech
góry skłonione w stronę nieba
oddawały słońcu cześć               

I zapłonęło niebo całe złotem i purpurą
zwarło się odwiecznym boju słońce i noc...
i gdy wydało ostatnie dnia tchnienie
chowając się za horyzont
na przygasającym pożogą niebie
rozgościła się noc
szła ku mnie przez konstelacje ciszy
kosz niosąc pełen gwiazd

Odetchnęły góry zmęczone dniem
nocną zaczynając wartę
będą czuwać nad naszym dobrym snem
nim znów wzejdzie złotem dzień

Spojrzałem w doliny
gdzie zapłonęło tysiąc
elektrycznych słońc
czas odejść
powrócić do ludzi
dać odpocząć ciału
i radować się szczęściem duszy
sytej pięknem które otrzymało.
*         *         *

Jeszcze dzwon
  w piersi bije silny

Jeszcze wola
  syta determinacją

Jeszcze marzenia
  wciąż rodzą się nowe

Tylko...
  ciało tak kruche i słabe
  walką zbyt długą zmęczone

Panie
  czemu karzesz mnie tak okrutnie
  kusisz świata Twego pięknem
  pozwalasz marzyć i snuć plany
  ale już nie czerpać
  z obfitości Twych darów...

Zachód słońca – Sokołówka, Beskid Mały
Sebastian Nikiel                                 
22.05.2014
Sebastian Nikiel                                 
30.10.2014
Prawa autorskie
wiersze do pobrania jako PDF (Zip)
START
O MNIE – JAK POMÓC
O MNIE
MOJA HISTORIA WALKI Z CHOROBĄ
JAK POMÓC
DATKI
ULOTKI
OFIAROWANIE 1%
BANERY DO POBRANIA
DANE FUNDACJ

ARTYKUŁY
ARTYKUŁY 2014
ARTYKUŁY 2013
ARTYKUŁY 2012
ARTYKUŁY 2011
ARTYKUŁY 2010


PROZA

RECENZJE
PODZIĘKOWANIA

U MNIE

POEZJA
POEZJA 2014
POEZJA 2013
POEZJA 2012
POEZJA 2011
POEZJA 2010

POEZJA 2009
POEZJA 2008
POEZJA 2007
POEZJA 2006
POEZJA 2005
POEZJA 2003-04

GALERIA
FILMY
RĘKODZIEŁO
PORADNIK

SPRZĘT

KONKURSY


KUP TOMIK
TOMIK NA KRAWĘDZI
TOMIK POZA KRAWĘDZIĄ
SZLAKI
BESKID ŚLĄSKI
BESKID MAŁY
BESKID ŻYWIECKI
GORCE I PIENINY
TATRY WYSOKIE PL
TATRY ZACHODNIE PL
TATRY  SŁOWACKI


SCHRONISKA
POLSKIE BESKIDY
BIESZCZADY
GORCE I PIENINY
SUDETY
POLSKIE TATRY
SŁOWACKIE TATRY
POZOSTAŁE

LINKI - ZASOBY

KONTAKT
Copyright © 2009 - 2016 by Sebastian Nikiel  ·  kontakt: s.nikiel.mojegory@gmail.com