autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
wiersze wybrane rok: 2013  /  strona: 1 / 3 
Poezja jest tarczą która pozwala mi odbić wszystkie głupoty tego świata,
jest płótnem dla pędzla mojej myśli i wyobraźni
i miotłą usuwającą niechciane emocje z zakamarków duszy.

                                                                                                                                                                              Sebastian Nikiel  23.09.2013
Przejście do poezji z lat 2003 / 2004
Przejście do poezji z lat 2005
Przejście do poezji z lat 2006
Przejście do poezji z lat 2007
Przejście do poezji z lat 2008
Przejście do poezji z lat 2009
Przejście do poezji z lat 2010
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2011
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2012
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2013
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2014
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Przejście do poezji z lat 2014
Strona 1
Strona 2
Przejście do poezji z lat 2014
Strona 1
Strona 2
Strona 3
Kup tomik
Poznaj i kup mój tomik poezji
KUP TOMIK POEZJI
*         *         *

Gdy świat
skurczy się
do jednej myśli
tej pierwotnej
- najpierwszej -

Gdy wszystko inne
przestanie istnieć
i pozostanie tylko
ta myśl jedna
- przetrwać -

Walcz!
skup wszystkie
na niej swe siły
sięgnij na samo dno
- swego jestestwa -

Odnajdziesz tam
ukrytą siłę i nadzieję
one pozwolą Ci przetrwać
a gdy burza minie
- powstań! -

Wyjdź z ukrycia
by na nowo odkryć
to wszystko co siłą
zostało ci odebrane
*         *         *

Kiedy przyśnią się zmarli
- podam im dłoń -
usiądziemy i wspomnimy
dawne dobre czasy
szczęścia chwil każdego z nich
                   
Kiedy przyśnią się zmarli
powiem – jeszcze nie
powiem by zaczekali
póty życia iskra
w duszy się jeszcze tli...







*         *         *
              
Chodź !
porzućmy to wszystko
umknijmy temu światu

Zamieszkamy w orła gnieździe
będziemy z nim szybować co rano
wysoko pod niebem
wśród skał baszt strzelistych
one swą potęgą
nakarmią nas i napoją
przed burzą i słotą osłonią
                      
Chodź !
zróbmy to
póki czas siwym piętnem
-  nie powstrzyma nas -

 



Sebastian Nikiel                                 
17.02.2013
Sebastian Nikiel
15.02.2013
Sebastian Nikiel                                       
20.01.2013
*         *         *

„Próżność”

Dziś rano
zarobiłem kolejny tysiąc
cóż za wspaniałe uczucie

Jutro rano
zarobię milion
świat upadnie mi do stóp
będę Bogiem wszystkich ludzi

No i cóż z tego
że gdzieś tam głodują dzieci
że zmarł ktoś
bo nie miał na operację
że się powiesił
bo za mało mu płaciłem

To wszystko
słabi i nic nie warci ludzie
wadliwe maszyny
- ja Bóg wymienię je na lepsze -

Pojutrze
umarłem
nie rozumiem
ja tak bogaty
jak to możliwe

Pochowali mnie w ziemi
tej samej co tych wszystkich
słabych i marnych ludzi
nie rozumiem
dlaczego?

- gdzie są Ci wszyscy moi pochlebcy -
                                
Czy śmierci nie da się przekupić ?  
*         *         *

„Kanał – na przekór...”

Pod moim oknem
płynie rzeka
pełna przeszłości
zbieranina barw
niedawno odkryłem jej źródło
wypływa z mego osiedla
każdy z nas – obywateli
troskliwie dba
aby nurt jej nie osłabł
do tego miejscowa fabryczka
dzień i noc dymią kominy
pracują maszyny
aby utrwalić
jej egzotyczny koloryt
- o dzieci -
puszczają papierowe żaglówki
ileż radości
no i cóż z tego
że kolor trochę dziwny
a zapach niemiły
inne rzeki takie zwykłe
od lat ten sam przelewają banał
a w naszej ultranowoczesnej rzeczce
wolność od życia i koloryt kosmiczny

*         *         *



Jakże często narzekamy
zimą że za zimno
że za biało i śnieżno...

Wiosną że za mokro
za wolno i ponuro...

Latem że upały
jesienią że za szaro i nijako

Wciąż narzekamy
i wstecz się oglądamy
latem upalnym  z tęsknotą
mróz wspominamy
a zimą letnie upały...

Wciąż narzekamy
niezadowoleni
rozkapryszeni

Nie dostrzegając
cudu jakim jest bycie
tego że wciąż trwamy
i możemy być świadkiem
tych cudów natury

-  n i e   n a r z e k a j m y  -



Sebastian Nikiel                                 
24.02.2013
Sebastian Nikiel                                 
10.01.2013
Sebastian Nikiel
10.04.2013
„Malkontentom”
Prawa autorskie
wiersze do pobrania jako PDF (Zip)
START
O MNIE – JAK POMÓC
O MNIE
MOJA HISTORIA WALKI Z CHOROBĄ
JAK POMÓC
DATKI
ULOTKI
OFIAROWANIE 1%
BANERY DO POBRANIA
DANE FUNDACJ

ARTYKUŁY
ARTYKUŁY 2014
ARTYKUŁY 2013
ARTYKUŁY 2012
ARTYKUŁY 2011
ARTYKUŁY 2010


PROZA

RECENZJE
PODZIĘKOWANIA

U MNIE

POEZJA
POEZJA 2014
POEZJA 2013
POEZJA 2012
POEZJA 2011
POEZJA 2010

POEZJA 2009
POEZJA 2008
POEZJA 2007
POEZJA 2006
POEZJA 2005
POEZJA 2003-04

GALERIA
FILMY
RĘKODZIEŁO
PORADNIK

SPRZĘT

KONKURSY


KUP TOMIK
TOMIK NA KRAWĘDZI
TOMIK POZA KRAWĘDZIĄ
SZLAKI
BESKID ŚLĄSKI
BESKID MAŁY
BESKID ŻYWIECKI
GORCE I PIENINY
TATRY WYSOKIE PL
TATRY ZACHODNIE PL
TATRY  SŁOWACKI

POLITYKA COOKIES
SCHRONISKA
POLSKIE BESKIDY
BIESZCZADY
GORCE I PIENINY
SUDETY
POLSKIE TATRY
SŁOWACKIE TATRY
POZOSTAŁE

LINKI - ZASOBY

KONTAKT
Copyright © 2009 - 2016 by Sebastian Nikiel  ·  kontakt: s.nikiel.mojegory@gmail.com