autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
Beskid Śląski - Olszówka / Stefanka / Kołowrót / Klimczok / Szyndzielnia / Wapienica powrót do strony głównej kategorii
Trasa:

Olszówka Dolna / Cygański Las - Stefanka (Kozia Górka) 686 m n.p.m. - Przełęcz Kozia 611 m n.p.m. - Kołowrót 778 m n.p.m. - Przełęcz Kołowrót 775 m n.p.m. - Przełęcz Siodło 1035 m n.p.m. - Schronisko PTTK pod Klimczokiem 1052 m n.p.m. - Klimczok 1117 m n.p.m. - Szyndzielnia 1026 m n.p.m. - Jezioro Wielka Łąka w Dolinie Wapienicy - Wapienica

Szlaki:


Pasmo: Beskid Śląski  

Dni: 1

Start: końcowy przystanek linii miejskiej (miasta Bielska - Białej) nr.1 w Olszówce Dolnej 


Meta: pętla autobusowa linii miejskiej nr.16 w Wapienicy

Czasy przejść:
Olszówka Dolna / Cygański Las - Schronisko górskie na Stefance (Koziej Górce): 1 godzina / szlak: 
Schronisko górskie na Stefance (Koziej Górce) -  Przełęcz Kozia: 20 minut / szlak:

Przełęcz Kozia - Kołowrót - Przełęcz Kołowrót - 35 minut / szlak: 

Przełęcz Kołowrót - Przełęcz Siodło - Schronisko PTTK pod Klimczokiem: 1 godzina 30 minut / szlak: 

Schronisko PTTK pod Klimczokiem - Klimczok: 25 minut / szlak: 

Klimczok - Szyndzielnia: 35 minut / szlak:  

Szyndzielnia - Jezioro Wielka Łąka w dolinie Wapienicy - Wapienica przystanek MZK: 1 godzina 45 minut / szlak:

Łączne czasy przejść: 6 godzin 10 minut

Opis i charakterystyka trasy:

Wędrówkę zaczynamy od dotarcia w rejon końcowej pętli autobusowej, linii miejskich Bialska - Białej, w Olszówce Dolnej. Z dworca PKP jadzie tam autobus numer: 1, kursujący w godzinach szczytu co kilkanaście minut. W rejon ten może dotrzeć również własnym samochodem, jednak biorąc pod uwagę że trasę będziemy kończyć w zupełnie innym miejscu, byłoby to rozwiązanie mało praktyczne.

Tuż obok pętli autobusowej znajduje się wejście do parku miejskiego, noszącego nazwę "Cygański Las" (w latach PRL - Las Ludowy). Natrafimy tam na choinkę szlaków. Wybieramy szlak zielony na Kozią Górkę (Stefankę). Można tam również dotrzeć szlakiem żółtym, jednak w praktyce szlak ten wyprowadzi nas wprost na Przełęcz Kozią, pomijając schronisko na Stefance, oraz jest nieco dłuższy. Początkowo, przez około 30 minut będziemy podążać, szutrową ścieżką parkową, walnie odziewaną przez mieszkańców Bielska - Białej, gdyż prowadzi ona między innymi do popularnych, miejskich terenów rekreacyjnych - Błoni, gdzie w lecie odbywa się mnóstwo imprez rozrywkowych.

Po około 15 minutach od wyruszenia z przystanku i minięciu kortów tenisowych, ścieżka rozwidla się, szlak żółty skręca w prawo, zielony prowadzi prosto, w kierunku widocznego po lewej boiska szkolnego. Przez cały czas poruszać będziemy się przez las mieszany, z przewagą drzew liściastych. Po minięciu boiska, ścieżka zakręca, opadając w dół, przeprowadzając nas przez drewniany mostek, nad niewielkim potokiem. Tuż za mostkiem ścieżka zakręca w prawo, powoli się wznosząc. Kilka minut później wyprowadza nas z lasu na asfaltową drogę w rejonie hotelu Błonie. Podążając za asfaltem po około 150 metrach dochodzimy do miejsca gdzie podążając za szlakiem skręcamy w prawo, wchodząc ponownie w las.

Szlak zmierza w kierunku widocznego po lewej, nieczynnego już toru saneczkowego. W dalszym przebiegu szlak będzie niezmiennie przeplatał się z torem. Można również zejść ze szlaku i od samego dołu podążać, ziemno - betonową rynną toru, aż do jego końca, gdyż tor kończy się w bezpośrednim sąsiedztwie Stefanki i szlaku na nią.                                         

Podejście torem, lub szlakiem, od samego początku będzie nieustannie, momentami dość intensywnie, piąć się do góry. Szlak w całości jest zarośnięty, wiodąc przez las mieszany, z przewagą buków. Pokonanie tego odcinka powinno nam zająć około 25 - 35 minut. Po tym czasie szlak wyprowadzi nas z powrotem na szutrową drogę dojazdową do schroniska, którego zarys będzie widoczny na wprost pomiędzy wysokimi świerkami. Pozostało nam przejście krótkiego, kilkudziesięciu metrowego odcinka szlaku. Droga łagodnie prowadząc do góry, zakręci w prawo, gdzie przez drewnianą bramę wyprowadzi nas przed budynek schroniska na Stefance (Koziej Górce) 686 m n.p.m. można tutaj odpocząć i się posilić.
Schronisko na Stefance (Koziej Górce) 686 m n.p.m. Zejście z Przełęczy Koziej na Przełęcz Kołowrót
Ze Stefaniki udajemy się w kierunku przeciwnym do tego z którego przyszliśmy wybierając niebieski szlak, który sprowadzi nas w kilkanaście minut na Kozią Przełęcz (611 m n.p.m.) gdzie skręcając w lewo kierujemy się na żółty szlak wiodący na przełęcz Kołowrót, nasz kolejny cel. Szlak na tym odcinku poza krótkim łagodnym podejściem, przez cały czas będzie wiódł nas w dół, głównie lasem bukowym i olchowym. Po około 40 minutach licząc od Koziej Przełęczy i pokonaniu mało wybitnego i wyróżniającego się szczytu Kołowrót (788 m n.p.m.) powinniśmy dotrzeć na leśne siodło Kołowrót 755 m n.p.m. Siodło, jest zalesione z trzech stron. W kierunku południowo-zachodnim otwiera się przesieką  na stok Szyndzielni i panoramę Bielska - Białej. W miejscu tym znajduję się węzeł szlaków, z Bystrej dołącza szlak zielony, którym będziemy podążać dalej, natomiast żółty szlak którym poruszaliśmy się dotychczas zmierza wprost na Szyndzielnię.
Przełęcz Kołowrót  775 m n.p.m. Zielony szlak z Kołowrotu na Przełęcz Siodło pod Klimczokiem
Z siodła, idąc za zielonymi znakami zmierzamy do schroniska PTTK pod Klimczokiem. Szlak będzie trawersował przez cały czas zbocza, wpierw Szyndzielni, potem Klimczoka, prowadząc nas płajem, szeroką wygodną ścieżką.

Początkowo czeka nas łagodne, ale dość długie podejście. Następnie szlak wypoziomuje się, by po chwili zacząć opadać. W przeważającej większości szlak wiódł będzie przez tereny w pełni zalesione, jednak momentami natrafimy na przesieki, otwierające przed nami widok na położoną w kotlinie gminę Bystrą, oraz na masyw Klimczoka. Po około godzinie i 15 minutach, szlak rozszerzy się, łącząc z wiodąca z Bystrej drogą dojazdową do schroniska. Po prawej stronie, na stoku, zobaczymy niewielki, kamienny, zrujnowany budynek, a pod nim źródło. Będzie to rodło rzeki Białki, mającej tutaj swój początek. Wypływ szczególnie efektownie prezentuje się podczas wiosennych roztopów, oraz po dłuższych ulewach, gdy jest on zasilony większą ilości wody. Kamienny budynek, stanowi część instalacji ujęcia wody pitnej dla schroniska. Po przejściu kolejnych kilkunastu metrów znajdziemy się na bardzo zniszczonym północno-wschodnim stoku Klimczoka, gdzie w wyniku szkód po kornikowych, oraz trwających tam prac wrębowych, zniknął prawie w całości pierwotny las. Pozostawił on po sobie dużą polane, która otwiera przed nami piękną panoramę na gminę Bystra, dalej Bielsko-Białą, po lewej Stefankę, Szyndzielnię, oraz Kołowrót, po prawej pobliski szczyt Magury, oraz odleglejszy szczyt Magurki Wilkowickiej w Beskidzie Małym.    
Niszczejący bydynek ujęcia wody u źródeł rzeki Białki  Żródła rzeki Białki na stokach Klimczoka
Tutaj uwaga! Powyżej źródeł szlak opuszcza drogę szutrową i odbija wąską ścieżką w prawo, ostro pnąc się do góry. Na tym odcinku będziemy poruszać się wśród powalonych drzew, lub ich martwych ostańców, przecinając polanę wzdłuż, zmierzając na widoczną w górze Przełęcz Siodło, oraz budynek trafo. Po dotarciu do Przełęczy Siodło znajdziemy się w bezpośrednim sąsiedztwie schroniska na Klimczoku, którego budynek zobaczymy po lewej stronie. Po prawej stronie wznosić się będzie masyw szczytowy Klimczoka, z charakterystycznym nadajnikiem na szczycie. Dotarcie do schroniska z Przełęczy nie zajmie nam więcej niż kilka minut, warto tam zaglądnąć i odpocząć przed dalszą wędrówką.   
Źródła rzeki Białki Zniszczony las na stokach Klimczoka
Ze schroniska ruszamy kierując się za czerwonymi znakami z powrotem na Przełęcz Siodło, a dalej na wprost, na szczyt Klimczoka. Pokonanie tego podejścia powinno nam zająć nie więcej niż 20 minut. Na szczycie Klimczoka (1117 m n.p.m.) znajduje się kilka drewnianych ławek i stół, gdzie warto na chwilę przysiąść, ze względu na niezwykle piękną, panoramę. W pogodne dni można dostrzec odległe szczyty Beskidu Żywieckiego, bliższe Beskidu Śląskiego, oraz Beskidu Małego. Przy sprzyjających warunkach atmosferycznych w odległej perspektywie widać niezwykłą panoramę Tatr. 
Przełęcz Siodło pod Klimczokiem 1035 m n.p.m. Nadajnik na szczycie Klimczoka 1117 m n.p.m.
Z Klimczoka, nadal podążając za czerwonymi znakami kierujemy się na Szyndzielnię. Szlak wprowadzając nas w las mieszany z przewagą świerków, dość ostro sprowadza w dół. Chwilę potem łagodnieje i szeroką ścieżką prowadzi nas na polanę gdzie nasz szlak krzyżuje się z zaczynającym się tutaj łącznikowym szlakiem czarnym. My podążamy nadal w dół, za łagodnie opadającą drogą w kierunku kolejnego rozwidlenia. W miejscu tym natrafimy na choinkę szlaków. Szlak zakręca w prawo sporządzając do schroniska PTTK na Szyndzielni, po czy zataczając koło wychodzi ponownie na stok szczytowy Szyndzielni. Jeśli nie mamy potrzeby odwiedzenia schroniska, można skrócić ten odcinek, pomijając obiekt, idąc za szeroką gruntową drogą dalej na wprost. Po drodze miniemy charakterystyczny zbiornik ujęcia wody dla schroniska, a chwilę później zobaczymy budynek trafo po prawej stronie, tuż przy drodze. Będzie to już szczyt Szyndzielni. Pomijając schronisko skrócimy ten odcinek o kilkanaście minut. Dodatkową zaletą jest to że wyjdziemy wprost na szczycie Szyndzielni (1026 m n.p.m.) gdzie otwiera się przed nami bardzo obszerna panorama na Bielsko - Biała i ościenne gminy.

Podążając w dół, wzdłuż znajdującego się stoku Szyndzielni, krótkiego wyciągu orczykowego, wkrótce ponownie łączymy się z szlakiem który opuściliśmy. Kilkadziesiąt metrów dalej droga rozwidla się, na wprost prowadzi ona do pobliskiej górnej stacji gondolowej kolejki linowej na Szyndzielnię, a my podążając za czerwonymi znakami skręcamy w lewo.

Szlak będzie nas wiódł szeroką drogą dojazdową do schroniska. Po pokonaniu kilkuset metrów, dotrzemy do zakrętu drogi gdzie czerwony szlak podąży nadal za drogą w prawo, my natomiast skręcamy w las, w lewo, za zaczynającym się tutaj żółtym szlakiem. Szlak ten sprowadzi nas do sztucznego jeziora Wielka Łąka w dolinie Wapienicy.

Początkowo dość ostro, potem nieco łagodniej będzie on nas prowadził w przeważającej większości w dół. Szlak ten jest opisany jako przyrodnicza ścieżka dydaktyczna w grupie Klimczoka. Wiódł będzie głównie poprzez las mieszany, z początkową przewagą świerków, a dalej, im bliżej dna doliny Wapienicy, tym bardziej zasiedlonego przez gatunki liściaste. W większości poruszać będziemy się przez teren w pełni zalesiony, z wyjątkami w postaci małych przesiek i polan. Ścieżka jest dobrze oznakowana, a jej pokonanie nie powinno nam zająć więcej niż 1 godziny 10 minut.
Miejsca wyjścia z lasu żółtego szlaku w dolinie Wapienicy Jezioro Wielka Łąka w dolinie Wapienicy
Końcowy etap szlaku, ponownie sprowadzający nas ostro w dół, wychodzi dość niespodziewanie z lasu, wyprowadzając nas tuż przy zaporze na rzeczce Wapieniczance, z której spiętrzenia powstał sztuczny zbiornik wody, o nazwie Wielką Łąka (od nazwy tego obszaru przed jego zalaniem). To już właściwie koniec górskiej części szlaku. Wychodząc z lasu, skręcamy w prawo, wchodząc na asfaltową ścieżkę parkową.                                                

Tuż obok miejsca w którym włączyliśmy się w ścieżkę, poniżej korony tamy, znajduję się ciekawie położona karczma "Krzywa Chata" gdzie z tarasu można podziwiać widok na jezioro i piętrzące się ponad nim szczyty, w tym szczyt Klimczoka, Trzech Kopców, Stołowa, Błatniej, Kopanego, Przykrej i Palenicy.                                                        

Podążając w dół za parkową ścieżką i żółtymi znakami, mamy przed sobą już tylko do przejścia około trzydziesto minutowy spacer wzdłuż koryta Wapieniczanki do znajdującej się u wylotu parku, obok terenu campingu, pętli autobusowej, linii miejskich miasta Bielsko-Biała. Odjeżdża stąd autobus linii numer 16, którą można dostać się w rejon dworca PKS i PKP w centrum Bielsko-Biała.

Dostępność trasy:
Trasa łatwa, dostępna przez cały rok, choć w okresie zimowym należy się liczyć z utrudnieniami w poruszaniu, w rejonie zejścia z Szyndzielni do Wapienicy żółtym szlakiem. Podczas obfitych opadów śniegu lepiej  zrezygnować z tego wariantu i zejść za czerwonymi znakami na pętle autobusową MZK, linii numer 8 w Mikuszowicach Śląskich. Trasa o dość niskich trudnościach, możliwa do pokonania również przez osoby słabiej przygotowane fizycznie, co czyni ją atrakcyjną dla turystyki rodzinnej.

Ostrzeżenia:
W okresie zimowym, podczas obfitych opadów śniegu, niektóre fragmenty szlaku mogą być znacznie zasypane i nieprzetarte, należy wziąć to pod uwagę przy planowaniu wycieczki.

Przydatne Linki:
http://www.mzkb-b.internetdsl.pl/main.htm
http://www.mzkb-b.internetdsl.pl/main.htm
http://www.kolej-szyndzielnia.pl/
http://www.schroniskoklimczok.com.pl/
http://www.szyndzielnia.com.pl/
http://beskidy.gopr.pl/
http://www.szeptak.pl/miejsce/krzywa-chata-nad-zapora-wapienica-bielsko-biala#nizej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82a_%28dop%C5%82yw_Wis%C5%82y%29

Ważne telefony:
GOPR: 601-100-300

Galeria z trasy z odcinka: Przełęcz Kołowrót / Źródła rzeki Białki / Przełęcz Siodło / Klimczok / Szyndzielnia przejście do galerii
powrót do strony głównej tras Mój kanał informacyjny RSS prawa autorskie opracowanie: S.Nikiel opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt