autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
Polskie Tatry ZachodnieKuźnice / Polana Kalatówki / Hala Kondratowa / Giewont / Dolina Strążyska powrót do strony głównej kategorii
Trasa:
Kuźnice - Hotel Górski na Polanie Kalatówki 1198 m n.p.m. - Schronisko PTTK na Hali Kondrackiej 1335 m n.p.m. - Dolina Małego Szerokiego - Kondracka Przełęcz 1725 m n.p.m. - Wyżnia Kondracka Przełęcz 1765 m n.p.m. - Giewont 1894 m n.p.m. - Siodło 1630 m n.p.m. - Przełęcz w Grzybowcu 1309 m n.p.m. - Grzybowiecka Dolina - Strążyska Polana 1042 m n.p.m. - Dolina Strążyska - wejście do Doliny Strążyskiej
Szlaki:


Pasmo: Polskie Tatry Zachodnie

Dni: 1

Start:  parking obok dolnej stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch w Kuźnicach


Meta: parking przed wejściem do Doliny Strążyskiej

Czasy przejść:
Kuźnice - Hotel Górski na Polanie Kalatówki - 35 minut / szlak: 
Hotel Górski na Polanie Kalatówki -  Schronisko PTTK na Hali Kondrackiej - 45 minut / szlak:
Schronisko PTTK na Hali Kondrackiej - Dolina Małego Szerokiego - Kondracka Przełęcz - 1 godzina 25 minut/ szlak:
Kondracka Przełęcz - Wyżnia Kondracka Przełęcz - Giewont - 40 minut / szlak:
Suma czasu wyjścia na Giewont: 3 godziny 25 minut
Giewont -  Siodło - Przełęcz w Grzybowcu - 1 godzina 15 minut / szlak:
Przełęcz w Grzybowcu -  Grzybowiecka Dolina - Strążyska Polana - 35 minut / szlak:
Strążyska Polana - Dolina Strążyska - wejście do Doliny Strążyskiej - 35 minut / szlak:
Suma czasu powrotu z Giewontu: 2 godziny 25 minut

Łączne czasy przejść: 5 godzin 50 minut

Łączna długość trasy w km: 12 km

Opis i charakterystyka trasy:

Jeden z tych szlaków w Polskich Tatrach, które przerażają niebywale wysoką frekwencją. Prowadzący na szczyt, którego zdobycie stawia sobie większość z odwiedzających Tatry. Szczytu, o którym pisano poezję, pieśni, niezliczone artykułu, kręcono dokumenty filmowe, który stał się swoistą ikoną, natychmiast kojarzoną z Tatrami i Zakopanem, ten szczyt to oczywiście - Giewont. Pomimo tych wszystkich przywar, pomimo częstych kolejek na szlaku prowadzącym na niego, szczyt wart odwiedzenia, z nie zapomnianym widokiem wynagradzający wysiłek i czasem nadszarpnięte nerwy. Szczyt który szczególnie polecam osobą dopiero rozpoczynającym swoją Tatrzańską przygodę, doświadczą bowiem na nim nie tylko fascynacji pięknem Tatr, ale również posmak wysokich gór.
*    *    *
Proponuję szlak prowadzący przez trzy piękne doliny: Dolinę Bystrej, Dolinę Małego Szerokiego, oraz Dolinę Strążyską. Szlak zaczynamy od dotarcia do Kuźnic, na parking przed dolną stacją kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Dotrzeć można tu tylko i wyłącznie transportem publicznym, lub prywatnymi BUS-ami, gdyż od ronda  Kuźnickiego obowiązuje w dalszym przebiegu drogi zakaz wjazdu. Nie stanowi to jednak żadnego problemu gdyż wspomniany transport, szczególnie prywatne BUS-y kursują bardzo często. Na parkingu, tuż przed schodami do budynku stacji kolejki, natrafimy na drogowskaz ze szlakami. Wybieramy szlak niebieski, prowadzący na Polanę Kalatówki, docelowo na Giewont. Przez moment szlak prowadzi wzdłuż parkingu, by koło pawilonu handlowego skręcić w prawo na brukowany trakt. Po kolejnych 50 metrach, szlak ponownie skręca w prawo, lekko wznosząc się do góry. Kilka minut później dotrzemy do budek kasowych, w których należy uiścić opłatę za wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego. Przez kolejne 15 minut szlak będzie prowadził traktem, przez cały czas stopniowo się wznosząc, głównie lasem. Po tym czasie dotrzemy w rejon Klasztoru Albertynów, którego zabudowania toną po lewej wśród drzew, za drewnianym ogrodzeniem. W miejscu tym rozpoczyna się również krótki żółty szlak, prowadzący do góry w prawo. Jest to szlak wiodący do pustelni Braci Albertynów, droga w górę zajmuje około 35 minut, w dół 25 minut, więc decydując się na odwiedzenie pustelni, musimy zarezerwować sobie dodatkową godzinę. Podążając nadal za niebieskim szlakiem, po około 200 metrach dotrzemy do miejsca gdzie nasz szlak rozdziela się na dwie części, jedna prowadzi do Hotelu Górskiego PTTK na Polanie Kalatówki, druga omija go, podążając krawędzią polany dalej w kierunku Hali Kondratowej. Obie części szlaku zejdą się ponownie w całość tuż za Polaną Kalatówki, do nas należy więc wybór czy będziemy podążać bez wizyty w hotelu górskim dalej, czy jednak zdecydujemy się go odwiedzić. Wydłuża to szlak zaledwie o 15 minut, dodać należy że przed budynkiem hotelu można obserwować piękna panoramę z widokiem na masyw Kasprowego Wierchu, Uhrocie Kasprowego, Myślenickie Turnie, oraz stację pośrednią kolejki linowej na Kasprowy. Po opuszczaniu Polany Kalatówki, szlak wprowadza nas w las, znika brukowany trakt (kończy się on w Hotelu Górskim), szlak prowadzi dość intensywnie wznoszącą się przez pierwsze kilkaset metrów ścieżką. Ta charakterystyka szlaku, utrzyma się przez kolejne 25 minut, ścieżka to łagodnie, do intensywnie będzie się wznosić, prowadząc głównie lasem. Po tym czasie powinniśmy dotrzeć na skraj otwierającej przed nami niezwykłą panoramę Hali Kondratowej. 
Podążając przez halę w kierunku schroniska PTTK, będzie towarzyszył nam widok na masyw Kasprowego Wierchu, oraz biegnący od niego charakterystyczny grzbiet z Goryczkową Czubą, Suchym Wierchem Kondrackim, Kondracką Kopą, Kondracką Przełęczą, a po prawej pasmem Opalonego, powyżej turnie Wrótek, Wielki Upłaz, oraz częściowo widoczny masyw Długiego Giewontu. Po kolejnych kilkunastu minutach dotrzemy do drewnianego budynku schroniska. Warto tu zatrzymać się na krótki odpoczynek, gdyż czeka nas teraz ciągnące się z krótką przerwą na Kondrackiej Przełęczy podejście aż do samego szczytu Giewontu.

Ruszając w dalszą drogę, podążamy nadal za niebieskimi znakami. Szlak wkrótce opuszcza otwartą część hali, wprowadzając w świerkowy rzadki las. Na tym odcinku prowadząc cały czas do góry, wąską ścieżką, będzie nas wiódł w kierunku Doliny Małego Szerokiego. Po kilku minutach ponownie opuścimy świerkowy las, wchodząc na otwarty teren doliny. Ścieżka rozszerzy się, wiodąc po kamiennych stopniach i głazach. W ciągu następnych kilkunastu minut, stopniowo, lecz niezmiennie, będziemy nabierać wysokości, poruszając się   pomiędzy kosodrzewiną, to znów otwartą przestrzenią. W miarę upływu czasu, szlak będzie coraz intensywniej wznosił się do góry, otwierając przed nami widok na Kondracką Przełęcz, oraz wyłaniający się zza Wielkiego Upłazu, szczyt Giewontu. Na tym odcinku szlaku, szczególnie w pogodne letnie dni, możemy się natknąć na sporę korki, ciągnące się od Doliny Małego Szerokiego, aż po Kondracką Przełęcz. Jeśli tak się zdarzy, nie pozostaje nam nic innego niż przyłączenie się do pochodu ludzi zmierzających na przełęcz i w spokoju kontemplowanie otaczających widoków. Mała uwaga, nie szukajmy skrótów, nie mijajmy na siłę poruszając się poza ścieżką ludzi, gdyż takie działania skutecznie przyczyniają się do dewastacji szlaków i Tatr. Jeśli szczęśliwie jednak nie natrafiliśmy na tym odcinku na korek, po około godzinie 25 minutach powinniśmy dotrzeć na piękne stosunkowo rozległe siodło Kondrackiej Przełęczy (1725 m n.p.m.).

Przełęcz Kondracka jest położona pomiędzy Kopą Kondracką, a Wyżnią Przełęczą Kondracką łączącą się z Giewontem i Czerwonymi Wierchami. Po wschodniej stronie opada do Doliny Kondrackiej, a po zachodnich do Doliny Małej Łąki. Na przełęczy nasz niebieski szlak przecina się z szlakiem żółtym, prowadzącym w kierunku południowym na Kondracką Kopę i dalej na Kasprowy Wierch, a w przeciwnym kierunku do Doliny Małej Łąki. I w tym miejscu należy liczyć się z obecnością dużych mas ludzi, którzy docierają tu w długie letnie dni z wszystkich wymienionych kierunków.

Z przełęczy, wciąż podążając za niebieskimi znakami, ruszamy w stronę Wyżniej Przełęczy Kondrackiej, oraz szczytu Giewontu. Ścieżka będzie stosunkowo szeroka, prowadząc pomiędzy porastającymi siodło trawami i kosodrzewiną, oraz pomiędzy wystającymi tu i tam skałkami. Po około 15 minutach dotrzemy na słabo wyodrębnione siodło Wyżniej Przełęczy Kondrackiej (1756 m n.p.m.), zwanej również Przełęczą Herbacianą, gdyż dawniej w miejscu tym Góralki sprzedawały wędrowcom herbatę, żętyce i kwaśne mleko. Na przełęczy znajduje się również skrzyżowanie szlaków. W lewo w kierunku Doliny Małej Łąki odchodzi czerwono znakowany szlak. Szlak ten poprzez Siodło prowadzi do Przełęczy w Grzybowcu, właśnie nim będziemy wracać ze szczytu.

Z Wyżniej Kondrackiej Przełęczy pozostał nam do przejścia ostatni 15 minutowy odcinek szlaku na szczyt Giewontu. Szlak w tym miejscu nabiera charakteru wysokogórskiego, wspinając się po skałkach na kopułę szczytową. Odcinek ten w większości został ubezpieczony za pomocą łańcuchów. Momentami szlak prowadzi eksponowanym terenem, tuż nad krawędzią ostro opadającą w kierunku Wielkiego Upłazu. Ludzie wrażliwi na ekspozycję powinni zachować tutaj ostrożność. Prawdziwym niebezpieczeństwem tego odcinka nie są jednak trudności techniczne, gdyż te nie są szczególnie wymagające, lecz stan skał. Ze względu na ogromną frekwencję na opisywanym szlaku, pomimo regularnie prowadzonych prac naprawczych, skały są bardzo wyślizgane i bardzo łatwo na nich o nieszczęśliwy wypadek. Niebezpieczeństwo to wzrasta wraz z pogarszaniem się warunków atmosferycznych, innym zagrożeniem są sami turyści. Notorycznie dochodzi do sytuacji gdy na wąskich, eksponowanych, odcinkach ścieżki, ludzie na siłę mijają się łamiąc podstawowe zasady auto asekuracji i narażając siebie, oraz innych na niebezpieczeństwo, dlatego zalecam tutaj wzmożoną ostrożność. 

Mijając ostatni zakręt ścieżki, wchodzimy na szczyt Giewontu 1894 m n.p.m.. Samo plato szczytowe jest stosunkowo niewielkie, w pełni skalne, o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych. W centralnej części znajduję się osławiony, tak charakterystyczny 15 metrowy, stalowy krzyż, który stał się na przestrzeni lat synonimem tego szczytu, jak i Zakopanego. Ten sam krzyż, oraz geologia masywu, czynią teren wierzchołka bardzo niebezpiecznym podczas burzy, dlatego tak ważne jest aby jeśli spostrzeżemy nadchodzące załamanie pogody jak najszybciej opuścić obszar szczytu, a w przypadku gdy dostrzeżemy je wcześniej, przed dotarciem na wierzchołek, zawrócić - nie kontynuując wycieczki. Widok ze szczytu otwiera przed nami niezapomnianą panoramę o kącie 360 stopni, na Tatry Zachodnie, szczególnie doskonale widoczne są pobliskie doliny do których opada masyw, Dolina Strążyska, Dolina Małej Łąki, oraz Kondracka, dalej w kierunku północnym na Zakopane, Spisz, Podhale, oraz odległe Beskidy, Gorce i Pieniny. W kierunku przeciwnym na pasmo Czerwonych Wierchów, Kondracką Kopę, Goryczkową Czubę, Kasprowy Wierch, oraz Tatry Wysokie. Wierzchołek w kierunku północnym opada sławetnym 300 metrowym prawie pionowym urwiskiem do górnych pięter Doliny Strążyskiej. Ściana ta bywa czasem nazywana "ścianą samobójców" ze względu na znajdowane w niej zwłoki ludzkie, nierzadko już częściowo zmumifikowane. Po zachodniej stronie zobaczymy masyw Długiego Giewontu, w kierunku wschodnim głęboką doliną noszącą nazwę Szczerby. Z doliny tej opada ostro w dół żleb zwany śmietnikiem. Za Szczerbą znajduję się wierzchołek Małego Giewontu 1728 m n.p.m. Należy tutaj również wspomnieć o konieczności zachowania ostrożności poruszając się po wierzchołku Giewontu, z opisanych już wcześniej przyczyn - nie zawsze bezpiecznych i odpowiedzialnych zachowań ludzi. Ludzi których na wierzchołku przebywa zazwyczaj bardzo dużo, nierzadko beztrosko przepychających się tuż nad krawędzią urwiska.  

Ze szczytu schodzimy inną niż przyszliśmy ścieżką. Niebieski szlak wiodący na wierzchołek zatacza pętle, rozdzielając ruch osób wchodzących od schodzących, co znacząco podnosi bezpieczeństwo turystów. Obie ścieżki połączą się ponownie tuż poniżej grani wierzchołka. Zejście prowadzi ostro opadającą w dół, w pełni ubezpieczoną ścieżką, poprzez zerwy skalne i wąskie półki. Kilka minut później dotrzemy do miejsca w którym ponownie obie ścieżki łączą się w jeden szlak. Schodzimy nim aż do Wyżniej Kondrackiej Przełęczy, gdzie opuszczamy niebieski szlak, przechodząc na szlak czerwony, prowadzący na Przełęcz w Grzybowcu. Szlak prowadząc zakosami, wąską ścieżką, częściowo po mocno rozmytej kamiennej ścieżce, sprowadzając nas zboczem urwisk Małego Giewontu na Siodło 1630 m n.p.m.. Dalej czeka nas przejście po piarżysku i przekroczenie niewielkiego żlebu, opadającego z Bacucha, by po kolejnych kilkunastu minutach, poruszając się wśród coraz liczniej występującej tu kosodrzewiny wejść w świerkowy las. Po drodze miniemy kilka polan, szlak będzie wciąż sprowadzał nas w dół, aż po około godzinie piętnastu minutach, dotrzemy na w pełni zalesione siodło. W miejscu tym nasz czerwony szlak, przecina się z szlakiem czarnym, prowadzącym w lewo do Doliny Małej Łąki, a na wprost (dalej w prawo) do Doliny Strążyskiej. Podążając za czerwonymi znakami kierujemy się do Doliny Strążyskiej. Czeka nas teraz kilkunastominutowe (około 35 minut) niezbyt wygodne, ostre zejście do dna doliny. Szlak na tym odcinku prowadzi w przeważającej części poprzez gęsty świerkowy las reglowy. Wyprowadzi on nas na skraju Strążyskiej Polany 1042 m n.p.m., znajdującej się w górnej części Doliny Strążyskiej.

Na polanie znajdują się, widoczne z daleka dwie bacówki, w większej z nich znajduje się bufet turystyczny, gdzie można się posilić i odpocząć. Doliny Strążyska, należy do jednej z najczęściej odwiedzanych Tatrzańskich dolin, co oznacza że w sezonie letnim musimy liczyć się tutaj ze sporym towarzystwem. Dolina niewielka, licząca 3 km długości i 4 km powierzchni. W przeważającej części zalesiona, choć z pomiędzy porastających jej stoki świerków widać wystające imponujące turnie. Od zachodu jej granice wytyczają: Grzybowiec i Łysanki z Samkową Czubą, od wschodu natomiast: Sarnia Skała i Suchy Wierch. Dolina, która w swym wyższym piętrze rozdziela się na dwie mniejsze (Małą Dolinkę i Wielką Równień) kończy się u samym stóp głównego wierzchołka Giewontu, którego wspomniana wcześniej imponująca północna ściana dominuje w krajobrazie, części południowej doliny. W miejscu w którym wyprowadza nas szlak, na Polanie Strążyskiej znajduje się duży głaz nazwany przez dawnych turystów Sfinksem.

Po odpoczynku, podążając za czerwonym szlakiem, pozostaje nam spokojne zejście doliną, wzdłuż Strążyskiego Potoku w kierunku jej wylotu w rejonie Polany Stare Młyniska gdzie znajduje się leśniczówka, dalej wejście do doliny, kasy TPN i parking na który dojeżdżają prywatne BUS-y z Zakopanego.


Dostępność trasy:
Podobnie jak wszystkie szlaki w Polskich Tatrach, również i ten, nie jest zamykany dla ruchu turystycznego w czasie zimy. Należy jednak pamiętać że szlak ten powyżej schroniska na Kondrackiej Hali, w czasie złych warunków pogodowych, w tym opadów, niskiego pułapu chmur, a szczególnie zimą, może być bardzo trudny i niebezpieczny, w związku z czym nie należy w takich warunkach podejmować próby jego pokonania. Zimą szlak prowadzi poprzez teren o wysokim zagrożeniu lawinowym, szczególnie w części pomiędzy schroniskiem a Kondracką Przełęczą, oraz Przełęczą w Grzybowcu, a Siodłem, dlatego bez odpowiedniego przygotowania technicznego i fizycznego, oraz posiadania niezbędnego minimum sprzętowego, w tym: raków, czekana, kasku, oraz umiejętności posługiwania się nimi, nie należy podejmować próby wyjścia na szczyt. W sezonie letnim szlak jest ogólnodostępny, a występujące trudności techniczne są umiarkowane, pozwalające osobą w miarę dobrej formie fizycznej na bezpieczne przejście szlaku. Jedynie osoby wrażliwe na ekspozycję mogą mieć trudności podczas podejścia pod sam wierzchołek (i zejścia z niego) Giewontu.

Ostrzeżenia:
Dwoma podstawowymi zagrożeniami poza okresem zimowym na opisanym szlaku są: burze i ogromne masy ludzi. W przypadku pierwszego, jeśli podczas podchodzenia pod szczyt zauważymy oznaki załamania pogody, szczególnie nadciągającej burzy, należy przerwać dalszą wędrówkę i zawrócić. Jeżeli załamanie pogody nastąpi podczas naszego pobytu na wierzchołku Giewontu, należy jak najszybciej go opuścić i zejść z partii szczytowych grani. W przypadku drugiego z niebezpieczeństw, należy zachować szczególną ostrożność wobec innych turystów podczas wejścia i zejścia na wierzchołek, oraz poruszania się po nim. Należy również pamiętać o tym że ruch na wierzchołek Giewontu odbywa się jednokierunkowo, jedyną sytuacją która dopuszcza odstępstwa od tej reguły, są sytuacje zagrożenia życia, lub inne sytuacje wyjątkowe - w tym nagłe załamania pogody. W zimie, podczas wysokiego zagrożenia lawinowego, szlak prowadzący z Przełęczy w Grzybowcu na Przełęcz Kondracka Wyżnią jest okresowo zamykany. Zimą nie należy również podejmować prób wejścia na wierzchołek od strony Hali Kondratowej, bez odpowiedniego przygotowania, zarówno fizycznego i sprzętowego.

Przydatne Linki:
http://www.kalatowki.pl/
http://www.kondratowa.com/
http://www.tpn.pl/
http://pl.wikipedia.org/wiki/Giewont
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82y_Giewont
http://www.topr.pl/
Pogoda:
http://www.pogodynka.pl/
http://www.meteogroup.pl/pl/home/pogoda/pogoda.html
http://new.meteo.pl/


Ważne telefony:
TOPR - +48-601-100-300  / +48-18- 20-63-444



logo programu SilverLight
Poprawne wyświetlanie galerii wymaga zainstalowania w
przeglądarce wtyczki darmowgo programu Silverlight
opracowanie: S.Nikiel
powrót do strony głównej tras Mój kanał informacyjny RSS prawa autorskie opracowanie: S.Nikiel opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt