autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
 Beskid Śląski: Skrzyczne - Barania Góra - Wisła powrót do strony głównej kategorii
Trasa:
Szczyrk Kolejka - Skrzyczne 1257 m.n.p.m. - Małe Skrzyczne 1211 m.n.p.m. - Kopa Skrzeczańska 1189 m.n.p.m. - Malinowska Skała 1152 m.n.p.m. - Zielony Kopiec 1152 m.n.p.m. - Gawlasi 1076 m.n.p.m. - Magurka Wiślańska 1140 m.n.p.m. - Barania Góra 1220 m.n.p.m. - Przysłop, schronisko PTTK 900 m.n.p.m. - dolina Czarnej Wisełki - gmina Czarne przystanek PKS
Szlaki:
Pasmo: Beskid Śląski

Dni:1 lub 2 (możliwość noclegu w schronisku PTTK na Przysłopie)

Start: Szczyrk Kolejka / dolna stacja kolejki krzesełkowej na Skrzyczne

Meta: Przystanek autobusowy w gminie Wisła Czarne


Czasy przejść:
  • Szczyrk Kolejka, dolna stacja kolejki krzesełkowej - Jaworzynka, stacja przesiadkowa - pośrednia - górna stacja końcowa Skrzyczne
  • - wyjazd około 25 minut.
  • Skrzyczne schronisko PTTK - Małe Skrzyczne - Kopa Skrzeczańska - Malinowska Skała - rozwidlenie szlaków - około 1 godziny 30 minut.
  • Rozwidlenie szlaków - Zielony Kopiec - około 20 minut
  • Zielony Kopiec - Gawlasi - 20 minut
  • Gawlasi - Magurka Wiślańska - 30 minut
  • Magurka Wiślańska - Barania Góra - 1 godzina
  • Barania Góra - schronisko PTTK na Przysłopie - około 35 minut
  • schronisko PTTK na Przysłopie - Dolina Czarnej Wisełki - wieś Czarne przystanek PKS - około 1 godziny 45 minut
Łączne czasy przejść:
6 godzin 45 minut (bez wliczenia przerwy w schronisku na Skrzycznem i Przysłopie)

Charakterystyka trasy:
Szlak rozpoczynamy przy dolnej stacji kolejki krzesełkowej na Skrzyczne, w Szczyrku (200 m od przystanku PKS - przystanek Szczyrk Kolejka). Obok stacji kolejki linowej, znajduje się płatny parking strzeżony. Kolejka kursuje według określonego rozkładu jazdy, dlatego przed wycieczką warto sprawdzić aktualny na ich stronie. Wyjazd na szczyt Skrzycznego (1257 m.n.p.m.) zajmuję około 25 minut, łącznie z przesiadką na stacji pośredniej Jaworzynka.

Gdy dotrzemy do górnej stacji kolejki, pozostaję nam do przejścia krótki odcinek, około 300 m do schroniska PTTK na Skrzycznem. Tam też zaczynamy nasz właściwy szlak. Trasę zaczynamy idąc szlakiem zielonym w kierunku Małego Skrzycznego (1211 m.n.p.m.), po drodze mijamy stacje przekaźnikową telewizji, wchodząc w rzadki las mieszany z przewagą młodników świerkowych. Wkrótce docieramy do Małego Skrzycznego (1211 m.n.p.m.), gdzie choć nie ma tablicy informacyjnej, łatwo można określić położenie, po znajdującym się na szczycie Małego Skrzycznego wyciągu narciarskiego. Idąc dalej, las staje się coraz rzadszy, aż wychodzimy na rozległą halę Skrzeczańską. Tu drobna uwaga - na tym odcinku należy zachować wzmożoną czujność w warunkach zimowych lub zamglenia, gdyż łatwo w tym miejscu zgubić orientację, znaki są bardzo rzadkie, ulokowane na kamieniach, a tyczki które powinny być wystawiane zimą nie zawsze są postawione.

Od tego momentu zaczyna się specyficzny odcinek szlaku, na którym już widać skutki zgubnej gospodarki leśnej człowieka, zniszczone martwe pojedyncze drzewa, gołoborza, szkody po kornikowe. A jednak pomimo to hala ta ma swój wyjątkowy urok, przede wszystkim daje możliwość podziwiania rozległych panoram na Beskid Śląski i Żywiecki. Szlak na tym odcinku jest właściwie bardzo łatwy, charakteryzujący się niewielką deniwelacją wysokości. Mijając halę Skrzeczańską, ponownie wchodzimy w rzadkie młodniki świerkowe, oraz martwe ostańce starych świerków, często przechodzących w rozległe przesieki. Widok martwych i chorych drzew, oraz wiatrołomów jest zresztą charakterystycznym elementem tego szlaku i będzie nam towarzyszył aż do Baraniej Góry.

Po kilkunastu minutach dochodzimy do podejścia pod szczyt Kopy Skrzeczańskiej 1189 m.n.p.m. podążając dalej, poruszamy się w podobnym terenie, z jedną uwagą - na odcinku tym aż do Malinowskiej Skały - należy zachować wzmożoną uwagę ze względu na niekończące się tam prace wyrębowe, które bardzo często podczas, czy bezpośrednio po opadach deszczu zamieniają szlak w trudne do przebycia, sięgające momentami powyżej kolan, bagno. Szlakiem poruszają się bowiem ciągniki i inny ciężki sprzęt. Na tym odcinku zdarza się również że przebieg szlaku bez żadnej informacji zostaje zmieniony, a samo otoczenie ulega tak dalekiej deformacji że nawet dobrze znając ten teren łatwo się pomylić i wejść w jedną z dróg zrębowych.

Po przejściu tego odcinka docieramy do dość ostrego podejścia pod Malinowską Skałę, której charakterystyczne skalne ostańce widoczne są z daleka pomiędzy drzewami. Na Malinowskiej Skale warto na moment się zatrzymać i lepiej przyjrzeć formacją skalnym, oraz posilić. Ruszając dalej po około 150 m docieramy do węzła szlaków, my nadal trzymając się szlaku zielonego skręcamy w lewo kierując się na Zielony Kopiec, a docelowo na Baranią Górę. Tuż za rozwidleniem szlak wpierw łagodnie, potem coraz ostrzej zaczyna opadać w dół, by w chwilę potem ostro wyrwać pod Zielony Kopiec 1152 m.n.p.m., co aż do Magurki Wiślańskiej będzie charakterystyczne dla tego odcinka. Pomimo że deniwelacje wysokości nie są tu duże, podejścia są dość wymagające. I znów będziemy poruszać się rozległymi przesiekami, oraz młodnikami świerkowymi, jak i przytłaczającym martwym lasem. Po około godzinie i 10 minutach od opuszczenia Malinowskiej Skały i minięciu Zielonego Kopca, oraz szczytu Gawlasi 1076 m.n.p.m. dotrzemy do stóp podejścia pod Magurkę Wiślańską. Znajdziemy się wówczas w najbardziej przygnębiającym miejscu szlaku, na rozległym, ciągnącym się na odcinku około kilometra terenie po wiatrołomowym. W miejscu tym w 19-tego listopada 2004 przeszła "trąba powietrzna" doszczętnie niszcząc i tak słaby i schorowany, zdziesiątkowany przez korniki las. Doskonale widać to na zboczach Magurki Wiślańskiej, oraz samej Baraniej Góry. Całe hektary lasu leżą wyrwane z korzeniami. Szlak często meandruje pomiędzy nimi stwarzając niesamowity, wręcz surrealistyczny widok. Od kilku lat na tym terenie trwają prace związane z usuwaniem skutków katastrofy ekologicznej.

Po minięciu Magurki Wiślańskiej do naszego zielonego dołącza szlak czerwony prowadzący z Węgierskiej Górki. Z tego miejsca pozostało nam do przejścia około godziny, żmudnego podejścia  do szczytu Baraniej Góry. Na szczycie Baraniej Góry 1220 m.n.p.m. znajduję się metalowa wieża widokowa, która zastąpiła dawną drewnianą konstrukcję. Z wieży roztacza się urzekająca panorama na otaczające pasma górskie, w tym: Beskid Śląski, Beskid Śląsko - Morawski, Beskid Żywiecki, Małą Fatrę, Beskid Mały. Opuszczając szczyt Baraniej góry, kontynuujemy trasę idąc nadal szlakiem zielonym, kierując się na Przysłop 900 m.n.p.m., gdzie znajduję się schronisko PTTK, dojście tam powinno nam zająć około 35 - 45 minut. Tu małe ostrzeżenie przed szokiem estetycznym, gdyż budynek schroniska żywcem przypomina blok mieszkalny, postawiony w górach. O gustach podobno się nie dyskutuję, więc ograniczę się do skomentowania że jest to typowy pomnik epoki "świetności socrealizmu" wzniesiony w latach 1973 - 1979, na miejscu wcześniejszego pięknego, stylowego, drewnianego schroniska .

Pomimo odpychającego wyglądu zewnętrznego schroniska, którego "uroda" nie może pozostać obojętna nikomu zakochanemu w górach, do jego zalet można zaliczyć bardzo miłą obsługę, oraz stosunkowo umiarkowane ceny.  Można tu zanocować, dzieląc trasę na dwa etapy, lub kontynuować szlak dalej. Gdybyśmy jednak chcieli zanocować, zachęcam do wcześniejszej rezerwacji miejsca noclegowego, jeżeli chcemy liczyć na pokój dwu lub trzy osobowy, z którymi szczególnie w sezonie letnim może być krucho. Ja sam również wybrałem wariant z noclegiem. Warunki sanitarne są dobre, a pokoje dobrze wyposażone. Tuż obok budynku schroniska PTTK znajduje się mały drewniany budynek, w którym mieści się Baraniogórski Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK "U źródeł Wisły" na Przysłopie. Muzeum jest czynne codziennie, jednak w dniach o małym nasileniu ruchu jest ono zamknięte, otwierane jednak dla każdego chętnego po powiadomieniu mieszkających w budynku gospodarzy. Znajduję się tam wiele cennych pamiątek związanych z początkami eksploracji Beskidu Śląskiego, oraz osobą Edwarda Moskały i turystyki w ogóle, znajduję się tam również księga pamiątkowa, w której warto pozostawić swój wpis.

Bezpośrednio w okolicach kopuły szczytowej Baraniej Góry znajduje się wykap (rodło) Czarnej Wisełki. Jednak dla pozostających na nocleg, a chętnych na dłuższy spacer, informacja że wybierając się tam trzeba liczyć się z tym że dotarcie do rodła zajmie około 1 godziny 15 minut do góry i około godziny z powrotem. Rano wyruszamy kierując się wpierw czerwonym szlakiem, a później czarnym do doliny Czarnej Wisełki. Po przejściu na szlak czarny poruszać się będziemy przez cały czas drogą dojazdową do schroniska, wzdłuż koryta Czarnej Wisełki, która  pod koniec naszego szlaku połączy się z Wisełką Białą tworząc rzekę Wisłę. Ten odcinek szlaku jest zupełnie niewymagający i łatwy. Idąc nim po około 1 godzinie i 45 minutach docieramy do gminy Czarne, gdzie znajduję się przystanek PKS-ów jadących w kierunku Wisły, skąd dość łatwo czy to PKP czy PKS możemy wydostać się dalej. 

Dostępność trasy:
Trasa dostępna o każdej porze roku, należy jednak pamiętać o wymienionych zagrożeniach związanych z niebezpieczeństwem utraty orientacji na otwartych terenach w czasie zamglenia, lub śnieżycy, oraz z okresowymi zmianami przebiegu szlaku związanymi z pracami wrębowymi. W ziemie należy się liczyć z tym że szczególnie na odcinku Malinowska Skała (węzeł szlaków) Magurka Wiślańska, szlak może być nie uczęszczany i praktycznie nieprzetarty, a w miejscach odsłoniętych mogą powstawać głębokie zaspy. Generalnie zimą polecam ten szlak do wędrówki w rakietach śnieżnych, dla której to formy turystyki jest to wymarzony teren do wędrówek. Należy wziąć pod uwagę również własną kondycję fizyczną, jako że szlak jest stosunkowo długi, a od momentu opuszczenia Malinowskiej Skały i skierowania się na Zielony Kopiec, mamy ograniczone i raczej długie warianty odwrotu.

Przydatne linki:
http://www.infomaza.bielsko.pl/wyciag.php
http://www.skrzyczne.szczyrk.pl/
http://www.wisla.info.pl/index2.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Barania_G%C3%B3ra
http://barania-gora.cotg.pttk.pl/historia.html
http://www.pks.bielsko.pl/
http://travelszczyrk.com.pl/
http://www.pkscieszyn.pl/content/wisla.htm
powrót do strony głównej tras Mój kanał informacyjny RSS prawa autorskie opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt