autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
 artykuł: "IV Wyrypa Beskidzka - po rajdzie"                       data publikacji: 25.07.2011. powrót do strony głównej artukułów

„Nie wiek, ani forma fizyczna, określa nasze możliwości,
lecz nasze chęci i odwaga, aby spróbować się im przeciwstawić”
                                                                                             Sebastian Nikiel

I ta powyższa maksyma najlepiej określa chyba samą ideę, jak i przebieg niedawno zakończonego rajdu górskiego „IV Wyrypa Beskidzka”.

Start zgodnie z planem odbył się 15.07.2011. w Ustroniu Zdrój. Ekipa uczestników zgromadziła się na placu przed stacją PKP. Frekwencja wyjątkowo dopisała, na start zgłosiło się ponad 150 osób ze 180, które się na rajd zapisały. O wyjątkowości tej imprezy niech zaświadczy nie tylko liczba samych uczestników, ale fakt że niektórzy z nich przybyli specjalnie na nią aż znad morza, spędzając kilkanaście wcześniejszych godzin w drodze.

Tak mocna ekipa wyruszyła wraz z zachodzącym słońcem o godzinie 21 spod stacji w kierunku pierwszego celu – Równicy, poruszając się przez cały czas czerwonym, Głównym Szlakiem Beskidzkim im. K. Sosnowieckiego. Trudy liczącej ponad 100 km trasy, które zapewne mocno dały się we znaki uczestnikom, zostały w większości z nich pokonane i w różnej rozpiętości czasowej, zgłosili się oni na mecie rajdu, w niezwykle klimatycznej bazie namiotowej SKPB na Przełęczy Głuchaczki.

W bazie, na mecie, czekał na uczestników zasłużony odpoczynek, oraz 140 nagród, ufundowanych przez sponsorów „Wyrypy”. Był czas na wspólne fotki, relaks, oraz wzajemne poznanie. Rajd po raz kolejny odniósł wielki sukces, nie tylko przez liczbę uczestników, czy liczbę tych, którzy dotarli na metę, lecz poprzez przesłanie które ze sobą niesie, a przede wszystkim dlatego, że wszyscy zmęczeni, ale zadowoleni uczestnicy, bezpiecznie dotarli na metę.

Po rajdzie...mogłoby się wydawać że na tym koniec tego wydarzenia, póki za rok nowym życiem nie zacznie żyć kolejna edycja „Wyrypy”. Nic bardziej mylnego, rajd zaczął żyć własnym życiem, widać to choćby po frekwencji wpisów na stronie akcji na Facebooku. Powstał również pomysł na wyróżnienie tych z uczestników, którzy stanęli na jego starcie i mecie, już nie po raz pierwszy. Pomysł ten to galeria na stronie „Wyrypy” na Facebooku: „Elitarny Klub Wyrypowicza”, do którego może wstąpić każdy kto...przeszedł całą „Wyrypę” minimum trzy razy. Na razie w klubie jest jedynie kilka osób, ale biorąc pod uwagę dynamikę z jaką akcja się rozwija, nie mam wątpliwości że z roku na rok liczba ta będzie rosnąć. I tak trzymać.

I dla mnie akcja „IV Wyrypy Beskidzkiej” była niezwykłym sukcesem i doznaniem. Została ona jak już we wcześniejszym artykule pisałem połączona dzięki uprzejmości Marka Bytom (organizatora i pomysłodawcy rajdu), oraz ogromnej pomocy, uczestnika samej akcji Szymona Kalinowskiego, z akcją informacyjną na temat prowadzonej przeze mnie zbiórki środków na leczenie.

Właśnie Szymon ofiarnie przedeptał te 100km wraz z dodatkowym obciążeniem w postaci ulotek i stojaczków, które pozostawił w kolejnych schroniskach i obiektach, rozlokowanych wzdłuż trasy. W zdecydowanej większości z tych obiektów przyjęto te ulotki, odnosząc się ciepło do prowadzonej akcji. Dziękuję za to ich Włodarzom (poniżej lista tychże obiektów).

I choć sam wziąć udziału w rajdzie niestety nie mogłem, stawiłem się na jego starcie. Było dla mnie wielką przyjemnością móc poznać wielu wspaniałych, biorących w niej udział ludzi, zobaczyć tę tak liczna ekipę, poczuć panującą tam wyjątkową atmosferę. Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe przyjęcie, oraz za zrozumienie i Waszą pomoc. Wierzę że uda mi się pokonać trapiące mnie choroby i za rok stanę znów na starcie, tym razem nie tylko aby Was przywitać, ale wyruszyć na trasę z Wami.

*     *     *
Na koniec zapraszam Wszystkich Wyrypowiczów i nie tylko do oglądnięcia, krótkiego, ośmiu minutowego klipu z rajdu, który powstał z nadesłanych przez Was zdjęć, do galerii akcji na Facebooku, oraz zdjęć Marka Bytom:
Linki związane z akcją:
Strona akcji „IV Beskidzka Wyrypa” prowadzona przez Marka Bytom:
http://www.marek.bytom.pl/wyrypa.html
Strona akcji „IV Beskidzka Wyrypa” na Facebooku:
http://www.facebook.com/WyrypaBeskidzka?ref=ts
Galeria „Elitarnego Klubu Wyrypowicza” na Facebooku:
http://www.facebook.com/WyrypaBeskidzka#!/...

Informacje o mnie:
http://s-nikiel-mojegory.pl/o%20mnie/index.html
Informacje o akcji na stronie filialnej mojej witryny na Facebooku:
http://www.facebook.com/pages/s-nikiel-mojegorypl/109833719086958
                                   Opracowanie:
                                                                                                          Sebastian Nikiel
Na starcie - Ustroń Zdrój / stacja PKP
Szymon, Sebastian, Marek
Na trasie...
Na trasie...
Bywały trudne momenty...
Meta - Baza Namiotowa SKPB
na Przełęczy Głuchaczki
Wręczenie upominków
Zdjęcie grupowe uczestników na mecie
Obiekty i Schroniska które zdecydowały się przyjąć ulotki akcji:
Schronisko PTTK
na Równicy
Schronisko PTTK
na Soszowie
Schronisko PTTK
na Stożku
Schronisko Stecówka Schronisko PTTK
na Przysłopie
Górska Stacja
"Słowianka"
Schronisko PTTK
na hali Rysianki
Baza SKPB na
Prze.Głuchaczki
Dziękuję Gospodarzom wymienionych obiektów za przyjęcie moich ulotek.
powrót do strony głównej artukułów Mój kanał informacyjny RSS Prawa autorskie
opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt