autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
 artykuł: "Ustawa o ratownictwie górskim"                                data publikacji: 05.08.2011. powrót do strony głównej artukułów

Druga połowa sierpnia. Bezchmurne niebo, temperatura powyżej 25 stopni Celsjusza, lekki wiatr, niosący miła ochłodę. Krupówki pękają w szwach od przemierzających je w obu kierunkach potoków ludzi. Podobna sytuacja jest w Tatrach. Na Przełęczy Kondrackiej, w drodze na Giewont zebrała się zwyczajowa już o tej porze roku kolejka chętnych do wejścia na szczyt. Czas w ogonku się dłuży...cóż robić...może by tak piwko? Panie w klapeczkach, panowie w kiepskich sandałkach, trampeczkach, złorzeczą na jakość szlaków... normalka o tej porze roku. Orla Perć, tłumy zapalczywych, dotychczas nigdy nie mających z górami do czynienia ludzi z mozołem pną się w ścisku na skalnych perciach. I znów klapeczki, sandałki...

Zima, czas białego szaleństwa. Stoki pełne nabuzowanych hormonami i adrenaliną młodzieńców i wszechobecne bary z grzańcami. A może by tak na jedno... a co tam jedno, po jednym dopiero smaki właściwe przychodzą, więc dwa, trzy, potem jeszcze bardziej pewni, pełni buty i wiary w swoje mistrzowskie umiejętności, dalej na stoki i... nagle okazuję się jednak że nasze reakcja nie są już tak szybkie, a umiejętności zamiast wzrosnąć spadły, w efekcie białego szaleństwa, zakrapianego woltarzem, pozostaje nam często biały... ale gips.

Można by rzec – normalka... Normalka tak dalece zakorzeniona w ogólnej świadomości, że nikt już nie zwraca uwagi na to że nie jest to ani normalne, ani bezpieczne... O tym jak nienormalne są to sytuacje, jak wiele niosą ze sobą zagrożeń wie każdy ratownik górski, każdy świadomie i odpowiedzialnie korzystający z terenów górskich, oraz każdy kto niestety lekcję tę już odrobił na własnej skórze... Dotychczas prawo w tym zakresie były niezwykle niespójne, szczątkowe i pozostawiające wiele nieodpowiedzeń.

Dlatego tak istotny jest fakt że po długich, momentami wyjątkowo trudnych i pełnych emocji dyskusjach przedstawicieli władz samorządowych, środowisk górskich, oraz najbardziej zainteresowanych jej powstaniem, przedstawicieli TOPR-u i GOPR-u, doczekaliśmy się w końcu, miejmy nadzieję już ostatecznego kształtu Ustawy o ratownictwie górskim. Jest to bez mała kamień milowy w bogatej, stu letniej historii górskiego ratownictwa na ziemiach polskich.

Późnym wieczorem 18.08.2011. w Sejmie RP odbyło się ostatnie głosowanie nad przyjęciem lub odrzuceniem poprawek zaproponowanych do ustawy o ratownictwie górskim przez Senat. Podczas głosowania przyjęto niektórych z nich, a większością głosów przyjęto ujednolicony tekst końcowy ustawy. Oznacza to że w chwili obecnej ustawa oczekuję już tylko na podpis prezydenta, po czym po upłynięciu okresu uprawomocnienia, zacznie obowiązywać początkiem 2012 roku.

*    *    *

Do najbardziej istotnych zmian jakie wnosi  ze sobą nowa ustawa należą między innymi:

1.zasady zapewnienia bezpieczeństwa w górach
2.regulacja sposobów i metod finansowania organizacji zajmujących się ratownictwem górskim na terenie RP
3.powołanie do życia nowego zawodu – ratownika narciarskiego
4.uregulowanie zasad korzystania ze stoków narciarskich i terenów rekreacji zimowej, oraz zasad zapewnienia na nich bezpieczeństwa
5.uregulowanie zasad bezpiecznego korzystania przez turystów z terenów górskich w gestii możliwej do zrealizowania przez nich samych

*    *    *

Z punktu widzenia samych ratowników górskich, najistotniejszy jest wymieniony punkt drugi, wokół którego również zaistniało najwięcej zamieszania i dyskusji. W ostatecznym kształcie ustawy  utrzymano pierwotną propozycję, przekazywania 15% z wpływów za bilety do Parków Narodowych na utrzymanie organizacji zajmujących się ratownictwem górskim. Ustawa zezwala również na dofinansowanie tychże organizacji z środków władz samorządowych. Bardzo istotny jest zapis że za całkowite zabezpieczenie finansowe ratowników jest odpowiedzialne Państwo. Oznacza to że z dotychczas mocno przeciążonych obowiązkiem szukania pieniędzy naczelników TOPR i GOPR został zdjęty zasadniczy ciężar który dotychczas wypełniał im czas. Oznacza to również że organizacje te uzyskały w pewnym stopniu poczucie bezpieczeństwa finansowego, pozwalającego im skupić się na jak najlepszym wykonywaniu zadań im powierzonych, a nie nieustannej pogoni za brakującymi do utrzymania płynności finansowej pieniędzy.

Miejmy nadzieję że zapisy które tak pięknie brzmią w słowach, staną się nowym fundamentem, pozwalającym otworzyć nowy rozdział w szczytnych dziejach polskiego ratownictwa górskiego, że do przeszłości odejdą dramatyczne chwile gdy TOPR nie miał środków aby zapewnić obsługę techniczną ratującego życie śmigłowca, gdy ryzykowali własnym życiem latając maszyną która od dawna powinna przejść remont generalny, albo zostać wymieniona na nową.

*    *    *

Kolejnymi niezmiernie istotnymi rzeczami jakie reguluje ustawa, rzeczami które dotyczą bezpośrednio nas Wszystkich korzystających z terenów górskich, czy to podczas zimy korzystając z ośrodków i terenów przygotowanych do uprawiania sportów zimowych, czy też poprzez pieszą eksplorację gór, jest regulacja zasad bezpiecznego korzystania z nich, oraz stawianych wobec korzystających wymagań.

Dla osób uprawiających sporty zimowe najważniejsza zmianą jest usankcjonowanie zakazu przebywania i uprawiania sportów zimowych (narciarstwa, snowboardu, etc) na terenach do tego przygotowanych przez osoby pod wpływem alkoholu, oraz pozostających pod wpływem środków odurzających. W obowiązku właścicieli prywatnych terenów pozostaje nie dopuszczenia takich osób do korzystania z nich, właściciel takiego terenu będzie miał również prawo wyprosić osobę nietrzeźwą ze swojego terenu. Natomiast osoby złapane „na gorącym uczynku” już na stokach, mogą zostać ukarane mandatem, lub karą grzywny. Ustawa nakłada również obowiązek noszenia kasku ochronnego przez dzieci i młodzież do lat 16.

Roz.7.art.44.:
1.Kto uprawia narciarstwo lub snowboarding na zorganizowanym terenie narciarskim w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, podlega karze grzywny.

2.Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad osoba do ukończenia 16 roku życia, dopuszcza do uprawiania narciarstwa zjazdowego lub snowboardingu przez te osobę, na zorganizowanym terenie narciarskim, bez kasku konstrukcyjnie do tego przeznaczonego, podlega karze grzywny.

Wielu może się to nie spodobać, wielu może upatrywać w tym ograniczenia ich swobód obywatelskich, wielu też nie wyobraża sobie zjazdów z grupą znajomych po białych stokach bez przysłowiowego „grzańca”, osoby te jednak zapraszam do zapoznania się ze statystykami wypadków, gdzie łatwo dostrzec że znakomita większość z nich spowodowana była przez osoby nie trzeźwe.

*    *    *

Również w stosunku do osób czynnie eksplorujących góry określono wymagania i zasady bezpiecznego z nich korzystania. Jest to punkt ustawy szczególnie blisko mnie interesujący, jako osobę która pieszo eksploruje góry. Ustawa w tym miejscu mówi: 

Art. 4.
Osoby przebywające w górach obowiązane są do zachowania należytej staranności w celu ochrony życia i zdrowia własnego oraz innych osób, a w szczególności:

1)zapoznania się z zasadami korzystania z danego terenu, obiektu lub urządzenia i ich przestrzegania;

2)stosowania się do znaków nakazu i zakazu umieszczanych przez podmioty, o których mowa w art. 3 ust. 1;

3)zapoznania się oraz dostosowania swoich planów aktywności do umiejętności, aktualnych warunków atmosferycznych, prognozy pogody, komunikatu lawinowego dla danego obszaru i zastosowania się do zaleceń i ograniczeń wynikających z ogłoszonego stopnia zagrożenia lawinowego oraz z panujących i przewidywanych warunków atmosferycznych;

4)użytkowania sprzętu odpowiedniego do rodzaju podejmowanej aktywności, sprawnego technicznie i zgodnie z jego przeznaczeniem i zasadami użycia;

5)bezzwłocznego informowania podmiotów uprawnionych do wykonywania ratownictwa górskiego o zaistniałym wypadku lub zaginięciu osoby oraz o innych zdarzeniach nadzwyczajnych mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo osób.

Za szczególnie istotny należy uznać punkt 3 i 4. W miejscu tym bowiem ustawa sankcjonuje ekstremalne zjawiska z jakimi zapewne większość z nas spotkała się w górach nie raz, aby daleko nie szukać, przysłowiowe panie w szpilkach, i panowie w klapeczkach na Świnicy, Orlej, czy  Giewoncie. Żywię nadzieję, co zapewne również było w zamyśle ustawodawcy, że zjawiska te, zapewne nie od razu, ani szybko, ale z czasem staną się domeną przeszłości.
*    *    *

Powołana po dwóch latach prób, dyskusji i zmian, ustawa zawiera w sobie olbrzymi potencjał i nadzieję, na normalizację dotychczas niezmiernie trudnej sytuacji polskich ratowników, daje również formalne narzędzia do eliminacji wielu niekorzystnych zjawisk w górach, jakie nasilają się w ostatnich latach. Żywię nadzieję anie się ona krokiem milowy w dziejach polskiego ratownictwa, oraz przyczyni się do podniesienia ogólnego poziomu wiedzy i odpowiedzialności ludzi przebywających w górach. Przede wszystkim jednak miejmy wszyscy nadzieję że jej uchwalenie będzie początkiem zmian w systemie zarządzania i finansowania ratownictwa i stanie wyznacznikiem nowych standardów, nie pozostając jedynie martwą ustawą na papierze.
powrót do strony głównej artukułów Mój kanał informacyjny RSS Prawa autorskie opis do pobrania jako PDF
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt