autorski tomik wierszy "Na krawędzi"
powrót do strony głównej witrynyinformacje o autorze witrynyPodziękowaniaprzejście do galeriiprzejście do działu z filmamiprzejście do działu z artykułamiprzejście do działu z moją poezjąprzejście do działu z moimi opowiadaniamiprzejście do działu z opisami szlakówporadnik górołazamini blog - aktualnie u mniesprzętrecenzje książekkonkursyBaza schronisk górskichTomik - "Na krawędzi"dział z zasobami do pobrania i linkamikontakt
powrót do strony głównej artukułów  artykuł: "Fujifilm FinPix Hs20 EXR charakterystyka - wady i zalety..."     
 publikacja: 09.01.2012.                                                        s t r o n a: 1 / 4 Instrukcja obsługi aparatu Fujifilm Finepix Hs20 EXR jako PDF Przejście do kolejnej strony artykułu
Od wielu lat, właściwie od samego początku pracy z aparatami cyfrowymi, pracowałem na produktach firmy Sony. Początkowo z przypadku, potem z wyboru... Po drodze były oczywiście momenty – spotkania z innymi aparatami, jednak generalnie się przez cały czas był to sprzęt Sony. 

I nie żałuję tej decyzji, ani czasu, jako że to właśnie firma Sony w swoim czasie otworzyła drogę dla nowego segmentu aparatów, będących idealnym kompromisem dla tych którym „małpki” nie wystarczały, a lustra były za drogie i nieporęczne. Aparatem Sony DSC H2 otwarli oni bowiem drogę dla zaawansowanych kompaktów umożliwiających przy jednym zmiennoogniskowym obiektywie wykonanie zaawansowanych zdjęć zarówno makro jak i z użyciem dość dużego (wówczas bardzo dużego) zoomu optycznego, a wszystko to przy zachowaniu pełnej kontroli nad ekspozycją.

W ślad za firmą Sony szybko podążyły inne firmy, wkrótce rynek został zalany nowymi produktami z tegoż segmentu, zwanego również „mega zoom”. Z czasem doszło w nim również do wielu wypatrzeń w wyniku pogoni producentów za marketingowymi gagami, jak bezsensowne podnoszenie ilości pikseli, ale to już opowieść na inną okazję. Ważne z czasem pojawiły się wśród tych propozycji i takie które skutecznie pod pewnymi względami zaczęły zagrażać ofercie Sony w tym segmencie.

Jakie to więc czynniki zdecydowały że sam zacząłem się rozglądać za aparatem zdolnym zastąpić mojego Soniaka DSC Hx1? Czynnikiem decydującym była możliwość zapisu zdjęć w formacie RAW, zalet tego formatu sądzę nie trzeba nikomu przypominać, zalet których Sony uparcie nie chcę we własnych produktach – na próżno szukać bowiem RAW-ów w najnowszym wcieleniu zaawansowanego aparatu kompaktowego Sonego DSC Hx100... innymi czynnikami były zbyt wysokie szumy matryc Sony, za duża ilość pikseli w stosunku do rozmiarów matrycy, oraz brak gorącej stopki i gwintu na obiektywie. Szumy matrycy i ilość pikseli fatalnie przekładały się na jakość zdjęć nocnych, co dla mnie ma wyjątkowo duże znaczenie, jako że większość moich zdjęć wykonywana jest właśnie o zachodzie słońca lub nocą.

Tak rozpoczęły się poszukiwania... po długich wędrówkach po salonach i uprzykrzaniu życia sprzedawcą, męcząc ich nieustannymi prośbami o umożliwienie wykonania zdjęć testowych danym modelem aparatu, w „kastingu” na następce pozostały już tylko trzy aparaty: Sony Hx100, Fujifilm Finepix Hs20 EXR, oraz Panasonic-Lumix DMC FZ150. Pomimo że ten ostatni był technologicznie najbardziej zaawansowany i najnowszy (premiera w USA wrzesień 2011), właśnie z tego ostatniego powodu odpadł z konkursu, gdyż w wyniku tego że był on nowinką na rynku jego cena wynosiła blisko 2000 zł a w niektórych ze sklepów i ponad dwa... Tak więc ostatecznie spotkały się w eliminacjach Fuji i znów Sony... Po stronie Fuji stały wszystkie parametry których poszukiwałem, ale i po stronie Sony w tej mierze było nad czym się zastanawiać, jednak właśnie ze względu na brak RAW-ów, szumy, oraz brak gwintu i gorącej stopki, ostatecznie Sony odpadł a zwycięskim aparatem w którego posiadanie wszedłem końcem października 2011 okazał się Fujifilm Finepix Hs20 EXR.

I tak po tym nieco przydługim wstępie, którego nie mogłem sobie jednak odmówić, aby jakoś się wytłumaczyć ze zdrady marki Sony, przechodzimy do meritum artykułu – omówienia zalet i wad aparatu Fujifilm Finepix Hs20 EXR.

*    *    *
Na początku chciałbym zaznaczyć że artykuł ten nie jest kierowy do profesjonalistów, ani osób chcących oceniać opisywany aparat przez pryzmat porównań z lustrzankami, gdyż czystym abstrakcjonizmem jest ocenianie zaawansowanego kompaktu poprzez pryzmat możliwości lustrzanek, co jakże często podnoszone jest na przeróżnych formach. To jak porównywać Ferrari do terenowego Land Rovera. Każdy z nich jest klasą samą w sobie i każdy z nich ma inne przeznaczenie i możliwości. Artykuł ten będzie więc oceniał rzeczowy aparat wyłącznie poprzez pryzmat innych podobnych z tego segmentu rynku, szczególnie zaś na tle produktów Sony które z oczywistych względów najpełniej są mi znane.
Artykuł podzielony został na kilkanaście sekcji, w których omawiane są poszczególne elementy aparatu Fujifilm Finepix Hs20 EXR:
  1. Pierwsze wrażenia - ergonomia i korpus
  2. Jakość tworzyw i wykonania korpusu
  3. Ekran LCD i wizjer
  4. Matryca jej właściwości, oraz rozdzielczość
  5. Obiektyw – ogólne dane, geometria, oraz specyfika pracy
  6. Stabilizacja obrazu
  7. Software – możliwości manualne oraz automatyczne programy wykonywania zdjęć
  8. Balans Bieli
  9. Filmowanie
  10. Lampa błyskowa
  11. Format zdjęć / typ zapisu / obsługiwane standardy kart pamięci
  12. Zasilanie
  13. Dostarczane akcesoria
  14. Możliwości rozbudowy
  15. Podsumowanie
  16. Przydatne linki
  17. Specyfikacja techniczna
1. Pierwsze wrażenia - ergonomia i korpus
Aparat Fujifilm Finepix Hs20 EXR odziedziczył bez większych modyfikacji korpus po swym nie tak znów dawnym poprzedniku – aparacie Fujifilm Hs10 EXR (do dziś obecnego na rynku). Pierwsze wrażenia po wzięciu do ręki – rewelacyjne. Aparat jest bardzo dobrze wyważony, pomimo że wagą i rozmiarami zbliżony jest do lustrzanek trzyma się pewnie i komfortowo. Przyczynia się do tego znacznie, wysoce ergonomiczny, głęboki grip, do złudzenia naśladujący te z lustrzanek.

Wielka zaletą aparatu jest jego wysoka ergonomia pracy. Większość z ważniejszych przycisków funkcyjnych została wyciągnięta z menu na tylni panel nawigacyjny. Nie ma wiec potrzeby bez ustanku to wchodzić, to wychodzić w menu ekranowe aby wybrać ten, czy tamten tryb pracy. Przyciski zostały rozmieszczone bardzo intuicyjnie, są też one wykonane z dobrej jakość plastiku, opisane za pomocą czytelnych ikon, dobrze wyczuwalne i o wyraźnym skoku. Główny przycisk nawigacyjny (krzyżak) wykonany został z metalu. Wszystkie czynności wykonuje się nim bardzo wygodnie a sok jest bez zarzutu.

Aparat Fujifilm Finepix Hs20 EXR, odziedziczył korpus po swym poprzedniku modelu Hs10. Całość jest świetnie wyważona, sprawiająca do złudzenia wrażenie że w rękach trzymamy lustrzankę, a nie aparat kompaktowy. Jest to zasługa między innymi wygodnego, głębokiego gripa. Model wyposażono w zmiennoogniskowy obiektyw zapewniający potężną ogniskową od 24mm do 720 mm (zoom optyczny 30x) regulowany za pomocą precyzyjnego i wygodnego pierścienia.
Podobnie wygląda obsługa obiektywu. Jak już pisałem aparat jest świetnie wyważony, a wygodny pierścień zmiany ogniskowej (zoomu) jest niezwykle przyjemny w obsłudze, oraz precyzyjny. Nieco gorzej wygląda kwestia obsługi drugiego istotnego pierścienia – ostrości, o ile pierścień zmiany ogniskowej jest bardzo szeroki i wygodny, o tyle ten drugi ma niecały centymetr, co gorsza ulokowany tuż przy korpusie i krawędzi obiektywu jest doprawdy dość niewygodny w użyciu, szczególnie dla osób o grubszych palcach. Sama regulacja ostrości jest bardzo precyzyjna i czuła, do czego również trzeba się przyzwyczaić (w sensie pozytywnym, w większości rozwiązań konkurencyjnych regulacja była elektroniczna, dopiero w modelu Panasonic - Lumix DMC FZ150, oraz Sony DSC Hx100 producenci dodali manualny pierścień regulacji ostrości).
Główny przycisk nawigacyjny, wykonany z metalu, o dobrym skoku, oferuję dodatkową bardzo przydatną funkcję, możliwość natychmiastowego zapisu zdjęcia w podwójnym formacie JPEG oraz RAW, bez konieczności każdorazowej zmiany formatu zapisu poprzez menu ekranowe. Większość najbardziej użytecznych funkcji aparatu została umieszczona jako przyciski funkcyjne wzdłuż ekranu LCD. Takie rozwiązanie znacznie przyspiesza pracę i jej wygodę. Jednym z mankamentów konstrukcji jest bardzo wąski pierścień manualnej regulacji ostrości.
Przyciski funkcyjne dostępne na tylnim głównym panelu nawigacyjnym (patrząc od lewej):
  • ISO – regulacja manualna czułości matryc (+ funkcja zoom plus w opcji podglądu zdjęć) y
  • AE - FOTOMETRIA: multi,  średnioważona / punktowa (+ funkcja zoom minus w opcji podglądu zdjęć) –
  • AF – TRYB AYTOFOKUSA : centralny, wielopunktowy, strefa, śledzenie (+ funkcja włączania/wyłączania wykrywania twarzy)
  • AF C-S-M – OSTRZENIE (tryb autofokusa): śledzący, punktowy, ręczny
  • WB – wybór balansu bieli
  • pokrętło regulacji ostrości wizjera
  • przełącznik pomiędzy wizjerem a ekranem LCD
  • przycisk nagrywania filmów
  • AE / AF LOCK
  • DISP/BACK
  • główny przycisk krzyżakowy obsługujący manu ekranowe aparatu, oraz funkcję: kasowanie zdjęć, makro, lampa błyskowa, samowyzwalacz, oraz szybka funkcja wykonania danego zdjęcia w trybie JPEG+RAW, przejście do menu głównego
Podsumowanie sekcji:

Zalety:

  • głęboki wygodny grip
  • doskonale wyważenie aparatu
  • wysoka ergonomia i komfort pracy
  • wykończenie przeciwdziałające ślizganiu się aparatu i rysowaniu obudowy
  • przemyślane i wygodne rozłożenie przycisków funkcyjnych
  • zgrupowanie większości ważnych przycisków na tylnym panelu
  • wygodny i precyzyjny pierścień regulacji ogniskowej (zoomu)
  • precyzyjny pierścień o miękkim skoku regulacji ostrości
Wady:
  • wyjątkowo wąski pierścień regulacji ostrości utrudniający manewrowanie nim
2. Jakość tworzyw i wykonania korpusu:

Korpus aparatu, wraz z obiektywem w całości, poza kilkoma wstawkami z metalu, wykonany jest z tworzyw sztucznych. Sam korpus w dużej części pokryty został lekko szorstką gumowaną imitacją skóry, może się to podobać lub nie, lecz znacznie poprawia pewność chwytu, aparat nawet w spoconych dłoniach nie ślizga i jest stabilny.

Również obiektyw posiadający dwa pierścienie których obsługa jest prawie identyczna jak w przypadku zmiennoogniskowych obiektywów lustrzanek (jeden pierścień służy do regulacji ostrości obrazu, drugi do wielkości ogniskowej – czyli zoomu) pokryty został dość elastyczną gumą. Znów kwestią gustu pozostaje czy będzie to uznane za estetyczne, ma to jednak swoje duże zalety, podobnie jak korpus pierścienie podczas obsługi nie ślizgają się, a sam typ takiej powierzchni eliminuje znacznie tendencję do brudzenia się, tudzież palcowania, jest też znacznie odporniejsza na zarysowania. Ogólnie jakość tworzyw jest bardzo dobra.
Dużą część korpusu pokrywa przyjemna w dotyku, przeciwdziałająca ślizganiu i palcowaniu się aparatu, imitacja skóry z tworzywa sztucznego. Również obiektyw został pokryty miękkim tworzywem sztucznym, ułatwiającym precyzyjne operowanie pierścieniami regulacji ostrości i ogniskowej.
Poważnym mankamentem korpusu są natomiast jakość wykonania klapki akumulatorów, oraz gwintu na statyw. Klapka jest niedokładnie zaprojektowana, ma spore luzy, trzeszczy pod palcami i ma raczej mało wygodne zamknięcie. Pomimo jednak że sprawia wrażenie słabej by nie rzec filigranowej, w rzeczywistości jest to jedynie wrażenie, o którym po pewnym czasie się zapomina.

Dużo gorzej wygląda kwestia gwintu na statyw. Nie jestem w stanie zrozumieć czym kierowali się projektancki aparatu wykonując gwint z... plastyku! Rzecz doprawdy nie spotykana, jako że aparaty tego typu, pretendujące do bardzo zaawansowanych zadań, nader często używane są wraz ze statywem, tu szybko rodzi się pytanie ile wkręceń i wykręceń potrzeba aby plastykowy gwint się zużył... W każdy innym modelu wymienionym wcześniej gwint był stalowy. W pewnym stopniu sytuację ratuję nieco łatwość wymiany gwintu, jako że element ten nie jest zintegrowany z korpusem lecz stanowi odrębną część montowaną za pomocą dwóch śrubek.

Na obronę projektantów powiem że po tych kilku miesiącach i zapewne już dziesiątkach cyklów wkręcania i wykręcania śruby głowicy statywu, gwint nie nosi na dziś żadnych oznak zużycia, należy jednak pamiętać aby nie dokręcać śruby zbyt silnie. Poza tymi mankamentami korpus, oraz jakość tworzyw jest bardzo dobra.
Podsumowanie sekcji:

Zalety:
  • wysokiej jakości tworzywa sztuczne
  • gumowana imitacja skóry poprawiająca chwyt aparatu
  • gumowana powierzchnia pierścieni regulacji ostrości i ogniskowej (zoomu)
Wady:
  • nieprecyzyjnie wykonana klapka akumulatorków
  • plastykowy gwint dla śruby głowicy statywu
3. Ekran LCD i wizjer:
Fuji Hs20 EXR wyposażono w 3 calowy, ruchomy ekran LCD typu TFT. Ekran posiada rozdzielczość 460, 000 punktów, oraz zapewnia 100% pokrycia kadru (dla porównania model Sony DSC Hx1 miał jedynie 230 400 punktów). Ekran jest wystarczająco jasny, dość dobrze sprawuję się również w jasnym dziennym świetle, wyposażony w powłokę pomagająca minimalizować odblaski świetlne.

Ekran jest ruchomy, umożliwiają regulację w pionie poprzez odchylenia aż do kąta prostego. W tym miejscu zastosowano takie same rozwiązanie jak w aparatach Sony DSC serii H, z tą różnicą że jest ono w aparacie Fuji znacznie lepiej wykonane, mocowanie jest mocniejsze i pewniejsze.

Aparat wyposażono w przydatną funkcję automatycznego przełączania pomiędzy ekranem LCD a wizjerem. Do niedawna funkcja tego typu znana była wyłącznie z lustrzanek. Działa ona w następujący sposób, tuż obok muszli ocznej wizjera umieszczono czujnik, stale monitorujący czy do muszli nie zostało przyłożone oko, tudzież może to być cokolwiek innego, ręka, przedmiot, chodzi jedynie o zasłonięcie otworu czujnika. W chwili gdy czujnik wykryje taki obiekt wyłącza zewnętrzny ekran LCD przełączając obraz na wizjer, a po odsunięciu oka od muszli ponownie przełącza go na ekran zewnętrzny. Funkcję tę można oczywiście skonfigurować według własnych potrzeb, wyłączając ją z pozycji menu aparatu, jako że tuż obok wizjera zlokalizowano przycisk umożliwiający manualne przełączenie pomiędzy ekranem a wizjerem.
Sam wizjer jest oczywiście elektroniczny, ma postać ekranu o przekątnej 0,2 cala i rozdzielczości 200,000 punktów, co jest dobrym wynikiem zważając na rozmiar ekranu. Obraz jest jasny i klarowny dobrze oddający barwy, zapewniający pokrycie około 97% obserwowanego kadru. Ostrość wizjera reguluje się za pomocą małego pokrętła zlokalizowanego po lewej stronie muszli ocznej.

Nie jest to zbyt wygodne, ani precyzyjne rozwiązanie, w tym miejscu Hs20 niestety nie wyróżnia się od konkurencji, gdzie prawie zawsze spotkamy identyczna regulację, zupełnie tak jakby w tym miejscu producent zapomniał o ergonomii...

Podsumowanie sekcji:

Zalety:
  • duży dobrej jakość ekran LCD TFT 3.0 cala
  • uchylny ekran LCD TFT
  • duża rozdzielczość ekranu i wizjera LCD
  • czujnik automatycznej zmiany ekran / wizjer
  • wygodna muszla oczna
Wady:
  • mało ergonomiczne pokrętło zmiany ostrości wizjera
4. Matryca jej właściwości, oraz rozdzielczość:
W ten sposób kończymy omawianie zewnętrznych części budowy aparatu, wkraczając do jego wnętrza, tego co tak naprawdę decyduję o jakości zdjęć, ale też i tego wokół czego toczy się w sieci zażarty „odwieczny” konflikt pomiędzy przeróżnymi fotoamatorami, którzy jak już wcześniej zauważyłem nazbyt często krytykują takie jak ten aparaty, szczególnie za matrycę, oceniając je i porównując poprzez pryzmat cyfrowych lustrzanek, co ma się nijak do tego segmentu rynku. No cóż nie spodoba się więc zapewne większości z nich to co o matrycy aparatu Fuji Finepix Hs20 EXR zamierzam napisać...

Zacznę od stwierdzenia oczywistości że matryca jest niewielka... ale też nie mniejsza niż te które spotkamy u konkurentów, jest charakterystyczna dla zaawansowanych kompaktów z serii mega zoom. Jej rozmiar to ½ cala (dla porównania matryce aparatu Sony DSC Hx1 i Hx100 to: 1/2,4 i 1/2,3). Jest to autorski czujnik obrazu firmy Fujifilm typu CMOS EXR (Exmor) wyposażony w bardzo dobry filtr barw podstawowych.

Matryca ma dość dużą rozdzielczość, wynosi ona -  16.0 milionów efektywnych pikseli (16 Mpix). Pomimo rozmiarów, oraz dużej rozdzielczości, matryca charakteryzuję się niezwykle niskimi szumami własnymi, które wyraźnie widoczne stają się dopiero powyżej ISO 800, a przy ISO 100, nawet podczas długiego naświetlania są one znikome.

Podsumowanie sekcji:

Zalety:
  • niskie szumy własne
  • bardzo dobry zintegrowany z matrycą filtr barw podstawowych RGB
  • bardzo dobre odwzorowanie barw
Wady:
  • zbyt duża rozdzielczość w stosunku do wielkości matrycy
Kliknij na zdjęciu aby je powiększyć
1.
przysłona f: 3,6 / czas otwarcia migawki: 2 s / ISO 100 / ogniskowa 48 mm
program: priorytet migawki "S" / balans bieli: manualny / statyw
2.
przysłona f: 4 / czas otwarcia migawki: 2,5 s / ISO 100 / ogniskowa 24 mm
program: priorytet migawki "S" / balans bieli: manualny / statyw
3.
przysłona f: 8 / czas otwarcia migawki: 2 s / ISO 100 / ogniskowa 54 mm
program: manualny "M" / balans bieli: manualny / statyw
4.
przysłona f: 9 / czas otwarcia migawki: 1 s / ISO 100 / ogniskowa 423 mm
program: manualny "M" / balans bieli: manualny / statyw
5.
przysłona f: 2,8 / czas otwarcia migawki: 4 s / ISO 100 / ogniskowa 24 mm
program: manualny "M" / balans bieli: manualny / statyw
6.
przysłona f: 5 / czas otwarcia migawki: 8 s / ISO 100 / ogniskowa 42 mm
program: manualny "M" / balans bieli: automatyczny / statyw
Zdjęcia: 1, 2, 3, 4, 5, 6 -Pomimo długich czasów otwarcia migawki szumy matrycy są  stosunkowo niskie co umożliwia uzyskanie pięknych rezultatów w fotografii nocnej.
5. Obiektyw – ogólne dane, geometria, oraz specyfika pracy:
Kolejny z serii drażliwych tematów, będących przyczyna niejednej już wojny w sieci. Tak duże natężenie skrajnie zróżnicowanych opinii o tego typu szerokokątnych, zmiennoogniskowych, o dużej ogniskowej obiektywach ma swoje korzenie w tradycyjnym podejściu do fotografii hołdującej wymiennym obiektywom dla lustrzanek, które zachowują prawidłowe zasady budowy optyki w celu zapewnienia jak najlepszego obrazu – w odniesieniu szczególnie do zniekształceń geometrii.

Oczywiście obie strony sporu, zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy mają swoje słuszne rację. Prawdą jest bowiem że obiektyw typu mega zoom z jakim mamy do czynienia w zaawansowanych kompaktach tego segmentu ma zawsze spore zniekształcenia geometrii obrazu, tendencję do winietowania, oraz łapania odbłysków, jednak prawdą jest również że realny, o w pełni prawidłowej budowie optyki porównywalny obiektyw typu zoom o ogniskowej powiedzmy 720 mm jaką oferuję aparat Fujifilm Hs20 EXR waży kilka kilogramów, ma długość blisko metra, oraz kosztuje kilkanaście do kilkudziesięciu tysięcy złotych. No i doprawdy trudno wówczas mówić o uniwersalności, cechach szczególnie ważnych podczas robienia zdjęć w terenie, tudzież szczególnie górskim. Dlatego kupując aparat z segmentu jaki tu omawiamy musimy mieć tego świadomość że godzimy się na pewien kompromis. Nie inaczej jest w przypadku obiektywu aparatu Fuji Hs20.
Kliknij na zdjęciu aby je powiększyć
1. 2. 3.
Zdjęcia ilustrujące możliwości potężnej ogniskowej aparatu – fotki od lewej:
1 - minimalna ogniskowa 24 mm (1 x zoom optyczny)
2 – maksymalne 30 x powiększenie gwiazdy na szczycie choinki (ogniskowa 720 mm)
Opisywany obiektyw ten jest wielokrotnie nagradzanym autorskim produktem firmy Fuji z serii  Fujinon. Jest stosunkowo jasny o świetle f=2,8 – 5,6. Obiektyw oferuje nam potężną rozpiętość ogniskowej od 24-720mm co przekłada się na 30 x zoom optyczny (jest to oczywiście ekwiwalent dla aparatu małoobrazkowego, rzeczywista ogniskowa wynosi f=4.2mm – 126.0mm). Ma on bardzo dobrą budowę optyki, składa się z 15 soczewek w 11 grupach, z czego dwie z nich są to soczewki typu NANO (posiadające warstwę minimalizującą odbłyski).
4. 5.
3 - zdjęcia 3, 4 i 5 kolejne stopnie powiększenia bańki na choince, aż po całkowitą ogniskową 720mm (zdjęcia wykonane ze statywu ze względu na dłuższy czas otwarcia migawki wynikającej ze słabego światła)
Aparat oferuję również stosunkowo dużą ilość regulacji stopni przysłony od F2,8 do F11 (w trybie szerokokątnym), oraz F5,6 do F11 (w trybie telefoto) / (dla porównania aparat Sony Hx100 oferuję przysłonę na poziomie – F2,8 / F8 (tryb szerokokątny).
Kliknij na zdjęciu aby je powiększyć
1. 2. 3.
Od lewej: pierwsze zdjęcie z minimalną ogniskowa 24 mm, każde następne (2, 3, 4, 5) przedstawia kolejne stopnie powiększenia, aż po uzyskanie pełnej ogniskowej – 720 mm (30x zoom optyczny) – wszystkie zdjęcia wykonano z ręki bez użycia statywu (na fotkach usunięto numery rejestracyjne ze względów prawnych).
4. 5. 6.
Zdjęcie numer 6: słup energetyczny w powiększeniu 720 mm (30x zoom optyczny) zaznaczony w rzeczywistej skali (zoom 1x / 24mm) na zdjęciu numer 1. Wszytkie zdjęcia zostały wykonane z ręki.
Poprawność geometrii obiektywu należy jak już wcześniej zauważyłem rozpatrywać w kategoriach tegoż segmentu rynku, gdzie na tle konkurentów jest ona raczej przeciętna. Obiektyw ma tendencję do zniekształceń beczkowych, szczególnie wyraźnie widocznych podczas fotografowania z krótkimi ogniskowymi (małym zoomem), widać je też wyraźnie na zdjęciach ostrych pionowych obiektów znajdujących się na skraju kadru. Tendencja ta słabnie wraz ze wzrostem długości ogniskowej (większym zoomem). Pod tym względem aparat ma wyniki podobne do innych w tej klasie, jak np. Sony Hx1, Sony Hx100, oraz Panasonic-Lumix DMC FZ 150, ale też znacznie lepsze od innych porównywalnych aparatów z firmy Nikon, oraz Casio Exilim.

Bardzo ważne aby zauważyć w tym miejscu że problem z geometrią w znacznym, a czasem całkowitym stopniu niweluje możliwość zapisywania zdjęć w postaci plików RAW, gdyż oprogramowanie do edycji RAW-ów, tudzież również to dedykowane do Fujifilm Hs20 EXR, znakomicie radzi sobie z wszelkimi typami zaburzeń geometrii, można więc bez kłopotu, a co ważniejsze bez utraty jakości zdjęcia, poradzić sobie z tym mankamentem optyki już na etapie edycji zdjęcia. 
Kliknij na zdjęciu aby je powiększyć
1. 2. 3.
  1. Zdjęcie miasta nocą, widoczne zniekształcenia geometrii w postaci „walących” się do środka kadru budynków.
  2. Pomimo że aparat jak każdy inny z serii mega zoom, ma kłopot z poprawnością geometrii, szczególnie na krótkich ogniskowych, sytuacje ratuję możliwość zapisania zdjęć w formacie RAW, dzięki czemu mamy praktycznie możliwość pełnej poprawy tego typu zniekształceń na etapie edycji, PO PRAWEJ na zdjęciu po obróbce, widać że budynki maja już utrzymane właściwe piony.
  3. Czasem jednak tego typu zniekształcenia można bardzo efektownie i kreatywnie wykorzystać, nadając zdjęciom dodatkowy efekt i głębię. Na zdjęciu w formacie 16:9 w orientacji poziomej, ujętym z żabiej perspektywy widać jak zbiegające się u góry drzewa lekko zaginają się, kłaniając ku sobie.
Zdjęcia pod słońce... cóż tutaj krótko mówiąc nie jest najlepiej. Obiektyw ma wyraźna tendencję do łapania odbłysków, oraz powstawania zjawiska komy. Z tego względu źródło światła musi znajdować się tuż obok kadru, lub z boku.

Nie oznacza to znów jednak że nic nie da się z tym problemem zrobić, da się i to bardzo wiele. Do kolejnych ogromnych zalet aparatu należny gwint na obiektywie o średnicy 58 mm umożliwiający zakładanie do niego wszelkich rodzajów (w tym rozmiarze) filtrów. Po założeniu filtra polaryzacyjnego tendencja do odbłysków znacznie słabnie, a pewnych okolicznościach całkowicie zanika (i tu niestety nieco lepiej wypadają aparaty Sony, jednak te nawet w najnowszym modelu nie oferują możliwości założenia bezpośredniego filtrów, co jest ich ogromnym minusem).
Kliknij na zdjęciu aby je powiększyć
Mankamentem obiektywu jest tendencja do łapania odbłysków i powstawania zjawiska komy podczas wykonywania zdjęć pod słońce To niekorzystne zjawisko można dość łatwo wyeliminować dzięki zastosowaniu odpowiedniego
filtra, w tym przykładzie kołowego
filtra  polaryzacyjnego.
Zastosowanie filtrów nie tylko eliminuje odbłyski, ale znacznie poprawia wygląd zdjęć.
Aberracje fotochromatyczne – pod tym względem obiektyw spisuje się zadziwiająco dobrze, wręcz rewelacyjnie, aberracje są niewielkie, nawet gdy dojdzie do przepalenia fotki, również podczas fotografowania ciemnych mocno skontrastowanych obiektów na jasnym tle (porównanie - w aparacie Sony Hx1 aberracje były silne i widoczne).
Kliknij na zdjęciu aby je powiększyć
Aparat ma bardzo małe aberracje fotochromatyczne
Podsumowanie sekcji:

Zalety:
  • gwint 58 mm na obiektywie umożliwiający założenie dodatkowych akcesoriów (filtrów, zestawów cookie, soczewek, osłon przeciwsłonecznych...)
  • bardzo niskie aberracje fotochromatyczne
  • duża liczba przysłony
  • dobre światło (jasność obiektywu)
  • duża rozpiętość ogniskowej 24 – 720 mm (30 x zoom optyczny)
  • precyzyjne i świetnej jakości makro w trybie super makro
  • makro od 1 cm (w trybie super makro)
  • precyzyjny / mechaniczny - o dobrym skoku pierścień regulacji ogniskowej (zoomu)
  • precyzyjny / mechaniczny - pierścień regulacji ostrości obrazu
  • dobra jakość / dużo czytelnych szczegółów przy zdjęciach na długich ogniskowych
Wady:
  • tendencja do łapania odbłysów i powstawania zjawiska komy
  • tendencja do winietowania przy małych ogniskowych
  • wysoce nie ergonomiczny wąski pierścień regulacji ostrości
  • przeciętne jakość geometrii obiektywu
powrót do strony głównej artukułów Instrukcja obsługi aparatu Fujifilm Finepix Hs20 EXR jako PDF Przejście do kolejnej strony artykułu
opis do pobrania jako PDF Mój kanał informacyjny RSS Prawa autorskie
strona głównao mniepodziękowaniagaleriafilmyartykułypoezjaprozaszlakiporadnik górołazau mniesprzętrecenzjeKonkursyschroniskaTwórczość wydanazasoby-linkikontakt